Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Święty sprzedawca gorącego powietrza Sven Schulze (CDU, premier Saksonii-Anhalt) przemawiał w Bundesracie


Co za szczęście dla Saksonii-Anhalt. Wreszcie stoi na mównicy. Wreszcie przemawia. Wreszcie na nowo objaśnia nam świat: Sven Schulze, świeżo na urzędzie, w czcigodnym Bundesracie, z odwagą człowieka, który chce reformować system – system, który od lat sam współtworzył.


Wielki przełom – po 15 latach nieprzerwanych rządów

„Duch przełomu zamiast stagnacji” – pisze pod swoim przemówieniem. Aż chce się wstać i klaskać. Wreszcie ktoś, kto dostrzega stagnację! Pozostaje tylko małe, nieistotne pytanie poboczne: Kto właściwie rządził od 2011 roku?

Ach tak. Jego polityczny mentor Reiner Haseloff. Piętnaście lat jako premier. Koalicje pod przewodnictwem CDU z SPD, później także z Zielonymi i FDP. A więc dokładnie te partie, które teraz ogłaszają przełom.

Piętnaście lat w polityce to nie faza przejściowa. To epoka. Jeśli po epoce potrzebny jest „przełom zamiast stagnacji”, oznacza to przede wszystkim jedno: Najwyraźniej wcześniej było całkiem sporo… stagnacji.

Ale to trzeba dopiero potrafić: współtworzyć sytuację – a następnie komentować ją tak, jakby dopiero co wstało się z ław opozycji.

Cztery lata jako minister gospodarki – i teraz olśnienie

Jeszcze bardziej imponujące staje się to, gdy przypomnimy sobie: Od 2021 roku Schulze był ministrem gospodarki w Saksonii-Anhalt. Odpowiadał za politykę lokalizacyjną, inwestycje, konkurencyjność, pozwolenia.

A teraz stoi w Bundesracie i wyjaśnia, że Niemcy muszą stać się „szybsze i bardziej efektywne”, że procedury trzeba skrócić, a infrastrukturę przyspieszyć.

Cóż za błyskotliwe odkrycie!
Gdyby tylko ktokolwiek w ciągu ostatnich czterech lat miał możliwość nad tym właśnie pracować.

Najwyraźniej jednak potrzebna była dopiero nominacja na premiera, aby dostrzec, że biurokracja jest powolna, a gospodarka potrzebuje pewności planowania. Wizjoner.

Wątpliwości co do sprawności – skąd się wzięły?

Schulze mówi o „wątpliwościach co do sprawności państwa”. Brzmi dramatycznie. Niemal rewolucyjnie. Można by pomyśleć, że krytykuje jakąś odległą, obcą władzę.

Ale kto tworzył ustawy, zaostrzał procedury, komplikował kompetencje? Kto budował administrację, przebudowywał ją, oszczędzał, opóźniał cyfryzację?

CDU, SPD, Zieloni, FDP – polityczni stali abonenci władzy.

Państwo, którego sprawność jest dziś podawana w wątpliwość, nie powstało przypadkiem. To rezultat dziesięcioleci rządzenia. A Schulze nie jest zewnętrznym ekspertem. Jest współodpowiedzialny.

To politycznie znamienne: diagnozuje się problem – który samemu się współzarządzało – a naprawę sprzedaje jako historyczny przełom. Jak to się nazywa w psychologii?

Objawienie infrastrukturalne

„Więcej tempa dla dróg, torów, sieci i pozwoleń” – nie dla samego tempa, lecz jako podstawa dla rzemiosła, sektora MŚP i przemysłu. Wspaniale. Kto by pomyślał, że sprawnie działająca infrastruktura jest ważna?

Decydujące pytanie nie brzmi, czy trzeba przyspieszać. Lecz: Dlaczego nie robiono tego konsekwentnie przez 15 lat rządów krajowych i cztery lata w ministerstwie gospodarki?

Czy pozwolenia stały się powolne dopiero nagle w 2026 roku?
Czy procedury planistyczne skomplikowały się z dnia na dzień?
Czy administracja przypadkiem dopiero wczoraj pozostała analogowa?

A może to wszystko jest wynikiem politycznych priorytetów – albo raczej ich braku?

Mit przełomu

Szczególnie wzruszające jest przywoływanie „ducha przełomu” z lat 90. Tamtych czasów, gdy odbudowywano wschodnie Niemcy. Gdy przyspieszenie planowania pomagało.

Tylko że od tamtej pory minęły ponad trzy dekady. A od 2011 roku rządzi Haseloff. Od 2021 roku Schulze był ministrem gospodarki. Jeśli więc w 2026 roku znów trzeba przywoływać przełom, to nie jest to oznaka rewolucyjnej energii – lecz ciche przyznanie, że zadomowiono się wygodnie w trybie administracyjnym.

„Saksonia-Anhalt będzie nad tym konstruktywnie współpracować także po 2026 roku.” Konstruktywnie współpracować! Cóż za śmiała wizja. Można by niemal oczekiwać, że premier będzie kształtować, prowadzić, decydować. Ale nie – będzie współpracować. Konstruktywnie. Tak trzymać.

Ironia braku odpowiedzialności

Prawdziwym majstersztykiem tego przemówienia jest retoryczna elegancja, z jaką odpowiedzialność zostaje odpersonalizowana. Problemy po prostu istnieją. Procedury po prostu trwają. Wątpliwości się pojawiają. Wzrost hamuje.

Nikt tego nie spowodował. Po prostu tak jest.

A potem pojawia się Sven Schulze, odważny reformator z samego serca rządu, i obiecuje tempo.

Jakie to uspokajające.

Jakie to pocieszające.

Jak niezamierzenie komiczne.

Bo dopóki te same partie od dekad piszą reguły, a następnie narzekają na ich skutki, każdy „przełom” pozostaje tylko zmianą etykiety. Rebrandingiem własnego bilansu. Nowym hasłem dla starego „tak dalej”.

Po 15 latach ery Haseloffa, czterech latach własnej odpowiedzialności ministerialnej i przemówieniu pełnym podziękowań, patosu i infrastrukturalnych frazesów nasuwa się heretyckie pytanie:

Jeśli jest taki wspaniały – dlaczego dostrzegamy to dopiero teraz?



Transkrypcja przemówienia Svena Schulzego:

Szanowny Panie Przewodniczący,
Szanowne Koleżanki i Koledzy,

ponieważ nie jest to moje pierwsze wystąpienie w tej Izbie, lecz pierwsze jako premiera Saksonii-Anhalt, pozwolę sobie na wstępie powiedzieć kilka słów podziękowania. Najpierw dziękuję Państwu za życzliwe przyjęcie mnie w tej nowej funkcji. Jestem jednak przede wszystkim wdzięczny za wynik wyborów w Saksonii-Anhalt. Myślę, że wielu na niego spoglądało, a w tym przypadku koalicja – tak zwana koalicja niemiecka z CDU, SPD i FDP – wysłała bardzo, bardzo wyraźny sygnał. I powiem Państwu także: jeśli dziś rano słyszeli Państwo przemówienia Henrika Wüsta i Manueli Schwesig, to jestem bardzo zadowolony z tego sygnału.

Chciałbym również podziękować Reinerowi Haseloffowi, który przez wiele lat współkształtował Saksonię-Anhalt, a także politykę federalną, niestrudzenie służąc Saksonii-Anhalt i Niemcom. Myślę, że jego bezpośredni, uczciwy, a przede wszystkim przyziemny sposób bycia był również tutaj w Bundesracie wzbogaceniem. A ważne dla nas wszystkich było to, że przez te 15 lat jako premier zawsze pozostał człowiekiem. Chętnie byłby dziś tutaj, ale ma z żoną bardzo ważną datę: jutro obchodzą złote gody. Kto z Państwa chciałby wziąć udział w uroczystości, może zgłosić się do mnie w sprawie miejsca i godziny.

W moim pierwszym przemówieniu jako premier jestem bardzo wdzięczny, że zajmujemy się tutaj bardzo ważnym tematem przyszłości, mianowicie przyszłością infrastruktury. Wszyscy wiemy, że Niemcy muszą stać się szybsze i bardziej efektywne, zwłaszcza w obszarze planowania i budownictwa. Oczekują tego od nas ludzie w Niemczech, oczekują tego również przedsiębiorstwa w kraju. A przedstawiona ustawa jest przynajmniej ważnym elementem składowym tego procesu.

Wszyscy wiemy, że długotrwałe procedury planistyczne i wydawania pozwoleń budzą wątpliwości co do sprawności państwa i oczywiście hamują wzrost gospodarczy, którego pilnie potrzebujemy. Na dłuższą metę nie możemy sobie na to pozwolić. To pierwszy ważny krok, że procedury są teraz ujednolicane, a czasy rozpatrywania wniosków wyraźnie skracane.

Mogę powiedzieć w imieniu wschodnich Niemiec, że kiedyś byliśmy pionierami. W latach 90. mieliśmy ustawę o przyspieszeniu planowania. Kto jeszcze to pamięta, wie: było to ogromnie ważne dla wschodnich Niemiec, dla mojej ojczyzny Saksonii-Anhalt, gdzie wiele części infrastruktury było w ruinie, a te uproszczenia bardzo nam pomogły. Wiemy jednak również, że było to wówczas rozwiązanie ograniczone w czasie. Kto zajrzy głęboko w annały Bundesratu, zobaczy, że już wtedy kraje związkowe domagały się rozszerzenia tej wyjątkowej regulacji dla wschodnich Niemiec na całe Niemcy. Rząd federalny wówczas tego nie chciał. A zatem, Szanowny Rządzie Federalny, zawsze warto słuchać krajów związkowych.

Tę fazę odbudowy przeżyłem z bliska. To ludzie na Wschodzie, dzięki swojej pracowitości, odpowiednim warunkom ramowym i dużemu wsparciu z zachodnich Niemiec, w decydujący sposób pchnęli naprzód transformację i odbudowali wschodnie Niemcy. Jestem przekonany, że dobrze byłoby czasem przypomnieć sobie tamtego ducha przełomu – zwłaszcza dziś, gdy w całych Niemczech żyjemy w wymagających czasach.

W tym kontekście w Saksonii-Anhalt nie tylko wykorzystaliśmy te doświadczenia, lecz także uwzględniliśmy je w naszej aktualnej umowie koalicyjnej. Cytuję: „Będziemy dążyć do tego, aby średnio- i długoterminowo planowane projekty infrastrukturalne federacji i krajów związkowych zostały przyspieszone bądź zrealizowane wcześniej.”

Szanowne Koleżanki i Koledzy, we wszystkich obszarach naszego życia jesteśmy zależni od sprawnie funkcjonującej infrastruktury. Dotyczy to w szczególności przedsiębiorstw, zarówno małych zakładów rzemieślniczych, jak i dużych pracodawców w kraju. Obecnie sytuacja gospodarcza w wielu sektorach jest napięta. Wymienię przemysł dostawców motoryzacyjnych oraz przemysł chemiczny. Również tutaj potrzebujemy konkurencyjnych warunków ramowych.

Kiedy w ubiegłym roku negocjowaliśmy umowę koalicyjną na szczeblu federalnym, jako jedno z najważniejszych przedsięwzięć wpisano do niej przedstawioną dziś ustawę o przyszłości infrastruktury. Wyraźnie dziękuję rządowi federalnemu za to, że projekt ten tak szybko został wdrożony.

Jasne jest także, że jest to ustawa złożona. Jest jeszcze kilka punktów, które bezwzględnie muszą zostać przedyskutowane. Jestem pewien, że kolejni mówcy odniosą się do nich szczegółowo.

Dla mnie decydujące pozostaje jedno: potrzebujemy więcej tego nowego niemieckiego tempa – dla lepszej infrastruktury, dla konkurencyjnej lokalizacji gospodarczej i dla bezpiecznych miejsc pracy w całych Niemczech.

I mogą być Państwo pewni: Saksonia-Anhalt będzie nad tym konstruktywnie pracować również po roku 2026 pod moim kierownictwem.

Dziękuję bardzo.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Znaczenie pokoju we współczesnych czasach

Wykład inauguracyjny Beate van der Meer wygłoszony 24.10.2025 na 2. Kongresie Pokoju w zamku Liebstedt.... Czytaj dalej

Flaga Niemiec przed budynkami publicznymi to łamanie tabu i polityka symboliczna skrajnej prawicy?

Przemówienie Maxa Schnellera w Merseburgu, 19 maja 2025... Czytaj dalej

Gotowi na katastrofę i czekając na Godota – posiedzenie rady powiatu Burgenlandkreis 10.03.2025

Przygotować się na katastrofę – i czekać na Godota. Tak można polemicznie podsumować posiedzenie rady powiatu, z kilkoma dodatkowymi niespodziankami.... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne