Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Czy zasady 2G w Saksonii były systematycznym atakiem na wolność i prawo? – Walka Julii Neigel z państwową samowolą


W czasie, gdy pandemia koronawirusa służyła jako pretekst do masowych ingerencji w prawa podstawowe, piosenkarka i artystka Julia Neigel stała się symbolem oporu przeciwko nadużyciom władzy.


Od pięciu lat toczy zaciekły spór prawny z Wolnym Państwem Saksonia, które swoimi drakońskimi zasadami 2G-Plus – zaszczepieni lub ozdrowieńcy plus test – szczególnie dotkliwie uderzało w wydarzenia artystyczne i kulturalne. Środki te, które osiągnęły apogeum pod koniec 2021 i na początku 2022 roku, systematycznie wykluczały niezaszczepionych z życia kulturalnego i spychały artystów takich jak Neigel na skraj egzystencji. Zamiast szybkiego wyjaśnienia sprawy, wymiar sprawiedliwości gra na czas, a rząd taktykuje, by uniknąć odpowiedzialności. Jasny sygnał: państwo chroni samo siebie, a nie obywateli.

Czym jest postępowanie w sprawie kontroli norm?

Aby zrozumieć sedno sporu, trzeba najpierw wyjaśnić, czym właściwie jest postępowanie kontrolne – zwane też skargą o kontrolę norm. W Niemczech jest to szczególne postępowanie sądowe, które bada konstytucyjność norm prawnych. W przeciwieństwie do skargi indywidualnej, która dotyczy osobistych szkód lub odszkodowań, nie chodzi tu o indywidualne roszczenia, takie jak zadośćuczynienie. Zamiast tego w sposób abstrakcyjny sprawdza się, czy rozporządzenie lub ustawa narusza prawo wyższego rzędu – na przykład Konstytucję, prawa człowieka lub prawo UE.

Postępowanie to służy kontroli władzy państwowej: obywatele lub osoby poszkodowane mogą wnioskować, by sąd uznał normę za nieważną, jeśli narusza ona prawa podstawowe. W przypadku Neigel skarga jest skierowana przeciwko saksońskim rozporządzeniom covidowym, które wprowadzały zasady 2G. Argumentuje ona, że są one z samej istoty bezprawne – sprzeczne z konstytucją, prawami człowieka i prawem międzynarodowym. Cel: sądowe stwierdzenie, że państwo dopuściło się bezprawia, niezależnie od osobistych odszkodowań. I tu właśnie leży problem: postępowanie jest skomplikowane i czasochłonne, co gra na rękę rządowi.

Zasady 2G: szantaż i dyskryminacja pod płaszczykiem ochrony zdrowia

Julia Neigel, która jako artystka była w trakcie trasy koncertowej, stanęła w 2021 roku przed niemożliwym wyborem: albo zaakceptować zasady 2G i wykluczyć część publiczności, albo odwołać koncerty – z katastrofalnymi skutkami finansowymi. „To był szantaż” – podkreśla w niedawnym wywiadzie. Saksoński rząd jako pierwszy kraj związkowy wprowadził 2G w całym kraju bez wystarczającej podstawy prawnej. Artyści, którzy działali w systemie 3G (zaszczepieni, ozdrowieńcy lub przetestowani), zostali z dnia na dzień zmuszeni do zmiany zasad. Kto odmówił, ponosił koszty – bez dotacji, bez rekompensaty. Neigel mówi o „perfekcyjnej akcji”, która uczyniła artystów podatnymi na nacisk i stworzyła sztuczny rynek szczepień, bez wprowadzania bezpośredniego obowiązku szczepień.

Krytyka sięga głębiej: środki te naruszały fundamentalne prawa. Neigel odwołuje się do orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego (1 BvR 10/10 z 18.07.2012), które uznaje udział w kulturze za minimum egzystencjalne na mocy artykułu 1 (godność człowieka) i artykułu 20 Ustawy Zasadniczej. Przez 2G wykluczono jedną trzecią lub więcej publiczności – to jasna dyskryminacja. Ponadto zasady te są sprzeczne z prawem UE, prawem międzynarodowym i rezolucją Rady Europy, która postuluje dobrowolność szczepień i brak dyskryminacji. Neigel argumentuje, że ludziom odmówiono rzetelnej informacji o eksperymentalnym charakterze szczepionek, co doprowadziło do pośredniego przymusu szczepień.

Jeszcze ostrzejsza jest krytyka całokształtu środków covidowych: szpitale nigdy nie były przeciążone, nie było medycznego niedoboru, a politycy wiedzieli od początku – jak przyznał dyrektor amerykańskiego CDC – że szczepienia nie zapewniają ochrony przed transmisją. Mimo to ograniczano wolności: swobodę poruszania się, prawo do wyboru terapii, a nawet zakaz pełnej izolacji w klinikach (ustawa o ochronie przed zakażeniami § 28a ust. 2 zd. 2) był ignorowany. Neigel mówi o torturach, gdy pacjenci tygodniami umierali w izolacji – naruszenie konwencji ONZ przeciwko torturom i kodeksu prawa karnego międzynarodowego. Rząd lekceważył międzynarodowe standardy, jednocześnie udając obrońcę praw człowieka. Dla niemieckich obywateli nie ma nawet krajowej instytucji do spraw naruszeń praw człowieka – skargi mają trafiać do ONZ w Nowym Jorku. Skandal w rzekomo wolnej demokracji!

Dlaczego postępowanie tak długo leżało odłogiem: taktyka opóźniania i przedawnienia

Skarga Neigel o kontrolę norm toczy się od 2021 roku, ale sąd potrzebował czterech lat tylko na rozstrzygnięcie kwestii dopuszczalności – etapu, który zwykle kończy się szybciej. „To mówi samo za siebie” – mówi adwokat Neigel, Ralf Ludwig. Podejrzenie: sądy i saksoński rząd grają na czas, by doprowadzić do przedawnienia. Gdyby sąd w końcu stwierdził, że rozporządzenia były bezprawne, roszczenia odszkodowawcze – potencjalnie liczone w milionach dla poszkodowanych – byłyby już przedawnione. Środki zakończyły się w 2022 roku i z każdym opóźnieniem maleje możliwość pociągnięcia państwa do odpowiedzialności.

To perfidne zagranie podkreśla jeszcze jedno: tuż przed wygaśnięciem zaskarżonego rozporządzenia Saksonia wydała nowe, które miało uczynić skargę Neigel bezprzedmiotową. W dniu oddalenia jej wniosku w trybie pilnym (19.11.2021) weszła w życie „nowa” regulacja – rzekomo naprędce napisana na „zapleczu”. Uniemożliwiło to merytoryczną kontrolę i zmusiło Neigel do ponownego wniesienia skargi. Ludwig ocenia szanse na dopuszczenie skargi na 52 do 48 procent, ale nawet wtedy sąd mógłby kluczyć wokół kluczowych pytań: czy 2G było zgodne z prawem? Czy wolno było ograniczać artystów? Zamiast tego mógłby po prostu uznać wszystkie saksońskie rozporządzenia za nieważne, bo państwo nie było w stanie wydać prawidłowych przepisów – elegancka ucieczka, która nie wymusza dogłębnego rozliczenia.

Ta taktyka nie jest przypadkiem, lecz systemem: rząd unika odpowiedzialności, a sądy mu w tym pomagają. Neigel widzi siebie jako obrończynię praw człowieka w rozumieniu rezolucji ONZ 53/144, która zobowiązuje obywateli do zgłaszania naruszeń. Lecz państwo blokuje – dowód, że wolność w Niemczech nie jest czymś oczywistym.

Wolność trzeba bronić – przed następną „pandemią”

Walka Julii Neigel to coś więcej niż osobisty spór: ujawnia, jak polityka pod płaszczykiem ochrony wydrąża wolności – czy to przez koronę, lockdowny klimatyczne czy przyszłe kryzysy. Nasi przodkowie walczyli o liberalne społeczeństwo, w którym nikt nie jest dyskryminowany ani szantażowany. Tymczasem saksoński rząd i wymiar sprawiedliwości pokazują: władza korumpuje, a bez rozliczenia historia się powtarza. Neigel pozostaje niezłomna: „Mamy rację i będziemy iść dalej tak długo, aż zostanie nam ona przyznana”. Czas, by państwo zostało pociągnięte do odpowiedzialności – nie przez zwłokę, lecz przez prawdę. Bądźcie czujni, jak wzywa Neigel, bo kolejne ograniczenie już czyha.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Bez woli dziecka nie ma dobra dziecka - Toksyczne relacje - Narcystyczne znęcanie się - Grupa samopomocy

Wywiad z Anją i Kristin o ich toksycznych relacjach i jakie problemy powstały po rozstaniu, które mają również masowe skutki dla dzieci.... Czytaj dalej

Babcia

Wysłanie od babci z jej refleksjami na temat relacji z wnukami i członkami rodziny.... Czytaj dalej

Zaproszenie na zebranie obywatelskie w sprawie Międzygminnej Strefy Przemysłowej (IKIG) w Nessa

W poniedziałek, 23 września 2024 roku, o godzinie 18:00 w Gospodzie Henning w Nessa odbędzie się publiczne zebranie dotyczące planowanej Międzygminnej Strefy Przemysłowej (I... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne