|
|
||
![]() |
||
![]() |
||
![]() |
||
| Strona główna O stronie Kontakt | ||
![]() |
||
Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ! |
||
Rządy miękkich jaj Europy – Grenlandia i brakujące „Nie!”Jest rok 2026. I znów Donald J. Trump żongluje cudzym terytorium, jakby było ofertą nieruchomości na Craigslist: przejąć Grenlandię – najlepiej od razu. Nie jako żart. Nie jako ćwiczenie intelektualne. Ale jako żądanie polityczne z presją, groźbą i typowym patosem Trumpa.
O co chodzi? Trump ponownie publicznie deklaruje, że USA „potrzebują” Grenlandii – strategicznie, gospodarczo, geopolitycznie. Mówi, że to „dobre dla Europy” i „dobre dla NATO”. Brzmi miło. Ale w rzeczywistości to nic innego jak imperialne roszczenie XXI wieku. A Europa? Europa negocjuje. Dania negocjuje. Bruksela negocjuje. I właśnie tutaj zaczyna się polityczne obnażenie: Przewodniczący Komisji Europejskiej i ministrowie wiją się jak dzieci próbujące uwolnić się z pętli – zdesperowani, retorycznie niezręczni i zawsze z lękiem, że Trump zgani ich za najmniejsze słowo. „Nie. Zapomnij. Żadne granice nie zostaną przesunięte.” To byłaby właściwa odpowiedź. Zamiast tego rządy UE grają teatr: kiwają głowami, uśmiechają się, splatają ręce i formułują zdania typu „Rozważamy konstruktywne możliwości…” lub „Chcemy pozostać w dialogu…” – jakby byli grupą dzieci kłócących się o zasady zabawki. Dlaczego mimo to tak robią? Bo się boją. Boją się ceł. Boją się wojny handlowej. Boją się Trumpa, obrażonego słonia w sklepie z porcelaną. Dlatego stawiają na polityczne bełkotanie, dyplomatyczne przepychanki i „Może jakoś uda nam się…” – jakby byli klaunami w złym spektaklu teatralnym. To nie jest dyplomacja. To miękka polityka. Kontynent, który odwołuje się do praw człowieka, prawa międzynarodowego i demokracji, nie negocjuje o cudze terytoria jak o żetony pokerowe. A UE? Wygląda jak grupa urzędników, która właśnie odkryła, że nagle gra w szachy przeciwko mistrzowi świata. Trump testuje granice – a Europa żadnej nie rysuje. Wrzuca absurdalne żądanie do przestrzeni – i czeka, kto je połknie. I oto: rządy UE nerwowo się uśmiechają, odchrząkują, żonglują pustymi słowami – i udają, że mogą coś zmienić, podczas gdy Trump po prostu przestawia planszę. Nie, Europa. Nie w ten sposób. Suwerenny kontynent nie mówi: „Może.” Mówi: „NIE.” Europa zapomniała swoich zębów. Rządy UE wyglądają jak małe dzieci błagające o uwagę olbrzyma, podczas gdy Dania próbuje powstrzymać deszcz. Ten, kto negocjuje w takich sprawach, już stracił zasadę. A kto nie potrafi już powiedzieć wyraźnego „Nie”, nie powinien dziwić się, gdy inni zaczną wysuwać roszczenia własnościowe. Author: AI-Translation - АИИ | |
|
| Inne artykuły: |
![]() | Rodzice w lekcji, uczęszczanie do szkoły jest obowiązkiem wsparcia – scenariusz Kukulau: rodzice uczą się razem z dziećmiKiedy biurokracja staje się kreatywna: urzędniczka znalazła genialne rozwiązanie, aby bezrobotni uchodźcy zniknęli ze statystyk.... Czytaj dalej |
![]() | Dla naszego nowego jutraBodo Pistor ze swoimi przemyśleniami na temat sytuacji... Czytaj dalej |
![]() | Nasz przedstawiciel w Bundestagu, Martin Reichardt, został upomniany za swoją przemowęMartin Reichardt wygrał wybory do Bundestagu w okręgu Burgenlandkreis i części Saalekreis. Został upomniany za swoją przemowę w Bundestagu.... Czytaj dalej |
|
Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami: Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12 lub przelewem bankowym IBAN : IE55SUMU99036510275719 BIC : SUMUIE22XXX Właściciel konta: Michael Thurm Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne |