Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Uniemożliwianie demokratycznego udziału na przykładzie związku celowego IKIG „Międzygminny Obszar Przemysłowy”


Niewidzialna bariera: jak niekorzystne godziny posiedzeń wydrążają demokrację.



W czasach, gdy udział obywateli jest świętowany jako filar demokracji, aktualne ogłoszenie z powiatu Burgenland w Saksonii-Anhalt rzuca jaskrawe światło na rzeczywistość: zgromadzenie związku celowego IKIG A9/B91 zaplanowano na piątek, 23 stycznia 2026 r., na godz. 11:00. To pora, która dla większości pracujących obywatelek i obywateli jest po prostu nie do przyjęcia. Ta praktyka nie jest wyjątkiem, lecz symptomem systemu, który raczej symuluje, niż umożliwia demokratyczny udział. Krytycy mówią o systemowym uniemożliwianiu, które odgradza kluczowe tematy – takie jak projekty infrastrukturalne, rozwój gospodarczy i planowanie regionalne – od szerokiej opinii publicznej.

Kontekst: Co kryje się za IKIG A9/B91 „Międzygminny Obszar Przemysłowy”?

Związek celowy IKIG A9/B91 – międzygminny park przemysłowo-usługowy – zajmuje się tematami o wysokiej wadze społecznej. Porządek obrad nadchodzącego posiedzenia obejmuje m.in. głosowanie nad protokołem z ostatniego zebrania oraz wybory i odwołania przewodniczących i ich zastępców. Chodzi o decyzje personalne, zarządzanie i zapytania ze strony zgromadzenia – kwestie, które mogą mieć bezpośredni wpływ na regionalną gospodarkę, środowisko i jakość życia. Ale kto może w tym uczestniczyć? Posiedzenie odbywa się w starostwie powiatu Burgenland, miejscu publicznym, teoretycznie dostępnym dla wszystkich. W praktyce jednak drzwi dla większości społeczeństwa są zamykane, bo termin wypada w środku przedpołudnia w dzień roboczy.

Pułapka czasu: Dlaczego 11:00 to mechanizm wykluczania

Wyobraź sobie: jesteś osobą pracującą, rodzicem albo studentem. Dzień zaczyna się wcześnie, praca wymaga obecności od 8:00 do 17:00, dzieci trzeba zawieźć do szkoły, a codzienność nie zostawia miejsca na spontaniczne przerwy. Posiedzenie o 11:00 w piątek? Dla wielu to po prostu niemożliwe. Dane statystyczne potwierdzają problem: według Federalnego Urzędu Statystycznego około 70 procent osób pracujących w Niemczech jest zatrudnionych w pełnym wymiarze, często z ustalonymi godzinami rdzeniowymi przed południem. Zwłaszcza w regionach wiejskich, takich jak powiat Burgenland, gdzie powszechne są dojazdy i praca zmianowa, brakuje elastyczności na takie terminy.

Ten wybór czasu nie jest przypadkowy, lecz stanowi wzorzec. Krytycy, tacy jak inicjatywa obywatelska „Transparentność dla Wszystkich”, argumentują, że takie posiedzenia celowo odbywają się w „godzinach biurowych”, aby ograniczyć udział do elity: polityków, urzędników i emerytów bez zobowiązań zawodowych. Jaki jest rezultat? Ważne decyzje o projektach infrastrukturalnych – na przykład rozbudowie terenów gospodarczych wzdłuż A9 i B91, które dotyczą ruchu, środowiska i pieniędzy podatników – zapadają za zamkniętymi drzwiami. Demokratyczny udział, zapisany jako zasada w art. 20 Ustawy Zasadniczej, staje się farsą. Zamiast inkluzji promuje się ekskluzję, a głosy zainteresowanych – pracowników, rodzin, młodzieży – pozostają niesłyszane.

Szersze implikacje: błąd systemowy w polityce lokalnej

Problem wykracza poza związek IKIG. Podobne przypadki występują w całym kraju: posiedzenia rad gmin o 10:00, komisje w porze południowej – zawsze wtedy, gdy „zwykły” obywatel pracuje. Badanie Niemieckiego Instytutu Urbanistyki (DIFU) z 2024 r. pokazuje, że tylko 15 procent lokalnych posiedzeń odbywa się wieczorem lub w weekend. Powody? Często uzasadnia się je „efektywnością” i „dostępnością administracji”. Ale kto na tym naprawdę korzysta? Nie demokracja, lecz aparat biurokratyczny, który chroni się przed niewygodnymi pytaniami.

Szczególnie przy krytycznych tematach, takich jak IKIG – związanych z obciążeniem środowiska czy wydatkowaniem podatków – przejrzystość jest kluczowa. Obywatele mogliby zadawać pytania o zrównoważony rozwój lub proponować alternatywy – lecz bez obecności pozostaje to teorią. Cyfrowe alternatywy, takie jak transmisje na żywo czy udział online, wypróbowane w czasie pandemii, są rzadko wykorzystywane. Zamiast tego utrwala się system, który budzi nieufność i sprzyja populizmowi: Gdy obywatele czują się wykluczeni, odwracają się albo radykalizują.

3 minuty – więcej czasu obywatel, suweren, nie dostaje

Istnieje co prawda tzw. godzina pytań mieszkańców (punkt 10 porządku obrad), która na pierwszy rzut oka wygląda jak demokratyczny wentyl – lecz przy bliższym spojrzeniu okazuje się bezzębnym alibi.

Zgodnie z obowiązującymi zasadami w powiecie Burgenland – a więc bardzo prawdopodobnie także dla zgromadzenia związku celowego IKIG A9/B91 – każdy obywatel może na jedno posiedzenie zadać tylko jedno pytanie, najwyżej uzupełnione o dwa krótkie pytania dodatkowe. Cały czas wypowiedzi na przedstawienie i uzasadnienie tego jednego pytania jest ograniczony do maksymalnie 3 minut. Potem następuje odpowiedź – zwykle krótka i bez jakiejkolwiek debaty czy dyskusji z pytającymi.

Trzy minuty w najrzadszych przypadkach wystarczają, by naprawdę przedstawić złożony temat, taki jak wielkoobszarowy teren przemysłowy, obciążenia komunikacyjne, zajmowanie przestrzeni czy długofalowe skutki dla regionalnej wartości dodanej. Ta regulacja zmusza obywateli do redukowania uzasadnionych obaw do minimum – i w ten sposób tworzy faktycznie udział symboliczny zamiast realnego.

Podczas gdy administracja i polityka mogą godzinami debatować nad decyzjami personalnymi, umowami i strategicznymi kierunkami, osobom dotkniętym na miejscu przyznaje się zaledwie mini-okienko 180 sekund – i to tylko wtedy, gdy mimo nie do przyjęcia terminu o 11:00 w ogóle mogą być na miejscu. To nie jest partycypacja obywatelska, to demokratyczna zasłona figowa: pozwala się ludziom mówić – ale tak krótko i bezskutecznie, że nic to nie zmienia.

Dopóki takie ciasne gorsety pozostają w mocy, godzina pytań mieszkańców służy przede wszystkim jednemu celowi: sugeruje przejrzystość i bliskość, nie zmieniając jednak na serio równowagi sił między administracją a społeczeństwem. Prawdziwa demokracja wygląda inaczej.

Wyjścia z impasu: postulaty na rzecz realnego udziału

Czas na zmiany. Organy samorządowe powinny być zobowiązane do przenoszenia posiedzeń na godziny wieczorne (po 18:00) lub na weekendy, jak to jest powszechne w krajach skandynawskich. Formaty hybrydowe – stacjonarne plus online – mogłyby obniżyć bariery. A dlaczego nie tworzyć forów obywatelskich, na których tematy takie jak IKIG byłyby omawiane z wyprzedzeniem? Ustawodawca musi działać: nowelizacja prawa ustrojowego gmin mogłaby wprowadzić minimalne standardy przyjazności dla obywateli.

Na końcu pozostaje pytanie: Czy chce się żyć demokracją, czy tylko ją udawać? Ogłoszenie dotyczące związku IKIG jest sygnałem alarmowym. Dopóki godziny takie jak 11:00 pozostają normą, udział pozostaje przywilejem nielicznych – a społeczeństwo na tym traci. Czas, aby obywatele byli nie tylko informowani, lecz także włączani. Tylko tak demokracja pozostanie żywa.



Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Wspólne sianie i doświadczanie różnorodności – akcja na rzecz większej bioróżnorodności 21 sierpnia 2024 na łąkach kwietnych przed ratuszem

Obie tereny zielone przed ratuszem miasta Zeitz już lepsze czasy widziały – myśli sobie niejedna osoba przechodząc obok. Powód, dla którego obecnie nie rośnie tam trawa, j... Czytaj dalej

Dialog o Przyszłości Część 2 – Cyfryzacja na wyciągnięcie ręki: Jak czujniki i LoRaWAN czynią powiat Burgenland bardziej inteligentnym

W drugiej części cyklu „Dialog o Przyszłości – Jak nasz powiat Burgenland ma się rozwijać do 2028 roku?” tematem przewodnim była cyfryzacja – a to dzięki szczególn... Czytaj dalej

Pani Holle: Więcej niż tylko śnieg i złoto

Złote nagrody dla pracowitych, deszcz pecha dla leniwych – bajka o Pani Holle jest jedną z najsłynniejszych opowieści braci Grimm. Reese i Ërnst pokazują jednak w swoim naj... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne