Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Cenzura nadal trwa – demokracja to niebezpieczna organizacja lub grupa


Gdy Federalny Trybunał Administracyjny uchyla zakaz, jest to w funkcjonującym państwie prawa normalna procedura. Jednak gdy zakaz dotyczy magazynu Compact – medium, którego nie trzeba lubić, ale które bezsprzecznie podlega podstawowemu prawu do wolności prasy i wypowiedzi – nagle wszystko staje się polem minowym.



Bo Facebook, ten samozwańczy strażnik „standardów społeczności”, widzi w samej tylko informacji o tym wyroku sądu najwyższego atak na własną wizję świata.

Dwie godziny po udostępnieniu artykułu na Facebooku – przypomnijmy, był to tylko link do decyzji najwyższego trybunału administracyjnego – grupa „Die Bürgerstimme” została zablokowana. A post? Usunięty. Uzasadnienie: udostępniony artykuł narusza zasady dotyczące „niebezpiecznych organizacji i osób”.



Innymi słowy: najwyższy niemiecki trybunał administracyjny jest dla Facebooka najwyraźniej już nie do pogodzenia z demokracją.

Kto tu naprawdę jest niebezpieczny

Jak to możliwe, że artykuł o prawomocnym wyroku nagle uważa się za niebezpieczny? Bardzo prosto: ponieważ wyrok nie pasuje do światopoglądu tych, którzy nazywają siebie „obrońcami demokracji”, a w rzeczywistości są cenzorami z profilowymi zdjęciami w tęczowych barwach.

Facebook nie działa automatycznie. Takie usunięcia zwykle inicjują użytkownicy*. Czyli ludzie, którzy tak bardzo boją się wolności wypowiedzi, że sięgają po cyfrowe palenie książek. Ironicznie, najczęściej pochodzą oni z obozu tych, którzy sami siebie postrzegają jako „otwarci”, „różnorodni” i „tolerancyjni” – ale tylko wtedy, gdy opinia pasuje do ich własnego ideologicznego światopoglądu.



Ta nowa „demokracja” nie ma nic wspólnego ze starą. Stała się niebezpieczną organizacją, nie z powodu konstytucji, lecz z powodu tych, którzy uważają, że muszą ją bronić przed własnym obywatelem. Myli różnorodność z uniformizmem, tolerancję z posłuszeństwem, a wolność słowa z obroną przed zagrożeniem.

Cyfrowa inkwizycja

To, że platforma taka jak Facebook (której demokratyczna legitymacja zbliża się do zera) ignoruje wyroki niemieckich sądów i zamiast tego cenzuruje grupy, pokazuje, dokąd zmierza świat: kto nie płynie z prądem opinii, zostaje cyfrowo utonięty.

To nie przesada – to codzienność. „Demokracja”, jaką dziś broni wiele aktywistów, NGO i korporacji technologicznych, dawno stała się bronią przeciwko obywatelowi. Ideologicznie oczyszczoną dyktaturą komfortu. Kto zadaje pytania lub – co gorsza – powołuje się na wyrok sądu, zostaje odrzucony, zablokowany, usunięty.

Oczywiście złożono wniosek o weryfikację decyzji. Facebook jednak już po kilku minutach był pewien, że grupa, w której jedynie publikowano linki do artykułów z buergerstimme.net, stanowi zagrożenie.



Wolność słowa tylko dla „właściwych”?

Wyrok Federalnego Trybunału Administracyjnego mógłby być okazją do debaty. Do różnicowania. Do rozmowy. Ale dokładnie tego się już nie chce. Zamiast tego wszystko, co odbiega od narracji, jest surowo karane cyfrowym pręgierzem.

Facebook i jego milicja użytkowników dawno przestali działać jak operatorzy platformy – a zaczęli jak policja myśli. A kto sprzeciwia się tej policji, zostaje uznany za zagrożenie.

Tak więc tak, cenzura się dzieje. Nie w ciemnych pokojach, lecz publicznie, algorytmicznie i z aplauzem ludzi, którzy wolność słowa świętują tylko wtedy, gdy chodzi o ich własne opinie.

Demokracja? Tak, chętnie – ale wtedy proszę dla wszystkich. A nie tylko dla tych, którzy sami siebie wystawiają na moralne supermocarstwo i jednocześnie chcą uciszyć każde odrębne myślenie.

Bo kto tak postępuje z inną opinią, nie jest obrońcą demokracji. Jest jej grabarzem.

Author: AI-Translation - Американский искусственный интеллект  |  24.06.2025

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Montagsdemo w Zeitz 15.01.24 – protest rolników na miejscu

W poniedziałek, 15 stycznia 2024 roku, w Zeitz rozpoczęła się 2. demonstracja protestu rolników. W proteście wzięło udział 51 traktorów, ciężarówek i innych pojazdów ... Czytaj dalej

Wielka żądza wojny i strach przed pokojem niektórych obywateli! Propaganda działa! Od twórcy pandemii do prowokatora wojennego!

Za każdym razem zadziwia, jak bardzo niektórzy obywatele dostosowali się do linii polityków uwielbianych przez wielu.... Czytaj dalej

W jakich czasach żyjemy?

Grit Wagner ze swoimi przemyśleniami na temat czasu.... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne