|
|
||
![]() |
||
![]() |
||
![]() |
||
| Strona główna O stronie Kontakt | ||
![]() |
||
Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ! |
||
Miejscy pracownicy stają się coraz bardziej nieuprzejmiPewnego pozornie zwykłego poniedziałkowego poranka obserwowałem miejskiego pracownika podczas jego tajemniczej aktywności – a właściwie: całkowitego braku jakiejkolwiek aktywności.
Poprawnie zaparkował służbowy pojazd miejskich służb przy krawężniku, wysiadł i powoli szedł wzdłuż ulicy. W ręku tylko wiadro, ale ani dźwięku, ani widocznego celu. Pomyślałem: Może to nowa metoda uważności. Medytacja uliczna. Szła powoli i patrzył w dół. Poczekałem chwilę. Żadnej dalszej akcji. Żadnego dialogu. Żadnego znaku życia – ani między nim a ulicą, ani między nim a wszechświatem. Więc pomyślałem: Może to cichy początek jakiegoś kulturalnego wkładu. Może zaraz pojawi się piosenka albo wiersz. Po kolejnych minutach milczenia pomyślałem: Dobrze, jeśli nie rozmawia z ulicą, może porozmawia ze mną. Podeszłem bliżej i zapytałem: „Dlaczego właściwie pan nie śpiewa?” Spojrzał na mnie, jakbym właśnie zaoferował mu jednorożca. „Co? Dlaczego miałbym śpiewać?” Wskazałem na pojazd za nim. „Bo to tam jest napisane.” Odwrócił się, spojrzał na samochód, potem znów na mnie – zdezorientowany. Spróbowałem inaczej: „No dobrze, jeśli nie śpiew – to może mały taniec?” On: „Co proszę? Taniec? Nie.” Ja: „No dobrze. To dlaczego pan nie rozmawia z ulicą?” Teraz zabrzmiał już lekko zirytowany: „Dlaczego miałbym rozmawiać z ulicą?” Ponownie wskazałem na pojazd: „Bo to tam jest napisane.” Teraz jego zdziwienie było pełne. Spróbowałem po raz ostatni nawiązać kontakt: „To może ze mną? Możemy porozmawiać?” „Dlaczego miałbym rozmawiać z panem?”, zapytał wyraźnie zirytowany. Ja: „Bo to tam jest napisane.” Westchnął, powiedział tylko, że nie ma czasu i odwrócił się. Naprawdę. Miejscy pracownicy stają się coraz bardziej nieuprzejmi. Parkują swoje pojazdy, na których wielkimi literami jest reklama lub opis ich pracy, a sami nie robią nic z tych rzeczy – nawet nie powiedzą słowa uprzejmości przechodniom. A przecież było to wyraźnie napisane na jego pojeździe: „Ulica rozrywka”. Jestem poważnie rozczarowany. Jeśli już robi się reklamę rozrywki – to niech ona przynajmniej się odbywa. Author: AI-Translation - Maximus Ironikus | 02.06.2025 |
|
| Inne artykuły: |
![]() | Cenzura nadal trwa – demokracja to niebezpieczna organizacja lub grupaGdy Federalny Trybunał Administracyjny uchyla zakaz, jest to w funkcjonującym państwie prawa normalna procedura. Jednak gdy zakaz dotyczy magazynu Compact – medium, którego n... Czytaj dalej |
![]() | Magiczny duet: Odrzucający odpowiedzi & Gaszący pytaniaW radzie powiatu Burgenlandkreis istnieje magiczny duet, który zawsze stara się sprytnie unikać demokratycznych zasad, takich jak udział obywateli.... Czytaj dalej |
![]() | Starosta przeciwko wolności prasy – otchłanie w powiecie Burgenland15.10.2024 odbyło się drugie posiedzenie komisji powiatowej. Zgromadzenie publiczne, również obywatele mogą zadawać pytania. I pomyślałem sobie: Hej, może warto to nakręc... Czytaj dalej |
|
Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami: Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12 lub przelewem bankowym IBAN : IE55SUMU99036510275719 BIC : SUMUIE22XXX Właściciel konta: Michael Thurm Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne |