|
|
||
![]() |
||
![]() |
||
![]() |
||
| Strona główna O stronie Kontakt | ||
![]() |
Demokracja żyje powracaniem! Ale proszę, nie przeszkadzajcie na sesji rady powiatu!Znasz to: rano wstajesz, świeci słońce, pachnie kawa i myślisz sobie: Dziś jest mój dzień demokracji! Dziś sesja rady powiatu. W końcu! Znasz to: rano wstajesz, świeci słońce, pachnie kawa i myślisz sobie: Dziś jest mój dzień demokracji! Dziś sesja rady powiatu. W końcu! Szybko jeszcze sprawdzasz w internecie, co się będzie działo, bo chcesz być przygotowany. Masz też kilka pytań – nic wielkiego, tylko kilka niejasności dotyczących tematów, o których później będzie się głosować. Po pracy jeszcze poprawiasz włosy, prostujesz koszulę i idziesz do sali rady powiatu, na górę, tam gdzie podobno mieszka demokracja. I zaczyna się: przewodniczący otwiera sesję z typową uroczystą powagą. Potem trochę gadania – tego, co się zwykle mówi, zanim zacznie się demokratyczne zarządzanie – i wtedy zaczyna się: Godzina pytań do mieszkańców! No dobrze, godzina to trochę przesada. 30 minut. Na wszystkich razem. Ale hej: można zadawać pytania! Czyż to nie cudowne? Raz demokracja na wynos, proszę! Ale chwila – nie bądźcie zbyt śmiali! Bo to z tymi „pytaniami” jest tak: każdy mieszkaniec może zadać dokładnie jedno pytanie. I nie przekraczaj magicznej granicy trzech minut! W końcu mówienie w demokracji to sprawa efektywności. Wolność słowa tak – ale krótko i na temat, tu nie jest kawowy klubik mieszkańców. A teraz prawdziwy hit: Nie można zadawać pytań dotyczących bieżących punktów obrad! To brzmi mniej więcej tak demokratycznie, jak bufet all-you-can-eat, w którym można tylko patrzeć, ale nic nie jeść. Dlaczego? Dobre pytanie! Może biedni członkowie rady powiatu nie powinni być dezorientowani opiniami obywateli. Landrat Götz Ulrich niedawno na temat IKIG (nie, to nie nowa partia, tylko projekt inwestycyjny) powiedział mniej więcej tak: Wszystko już dawno zostało omówione – nie trzeba teraz zadawać pytań. W końcu głosowanie to prawdziwy akt demokracji. Myślenie przedtem? Opcjonalne. Oczywiście miałem własne pytanie dotyczące IKIG. Oczywiście zostało zablokowane. Demokracja tylko do oglądania. Teraz zwolennicy lokalnej polityki powiedzą: „Można było przecież zapytać wcześniej.” Tak, można było. Ale gdzie? Na posiedzeniach komisji? Tam nie ma pytań od mieszkańców. Na piśmie? Jasne, w teorii. W praktyce na odpowiedzi czeka się tak długo, że na koniec nadają się tylko jako materiał do archiwum historycznego. I w ogóle: jedno pytanie na osobę? Serio? Przewodniczący rady powiatu trzyma się regulaminu jakby od tego zależała jego polityczna integralność. Kto go stworzył? Oczywiście sami członkowie rady powiatu. Kto może go zmienić? Dokładnie – ci sami ludzie. Ale po co mieliby? Wszystko działa świetnie tak, jak jest: mieszkańcy mogą raz w miesiącu przyjść, usiąść, zadać pytanie i potem znowu być cicho. Demokracja żyje udziałemMówi się, że demokracja żyje udziałem. Tylko że chyba jest problem, gdy ktoś to traktuje poważnie. Partycypacja obywatelska? Chętnie – ale nie tam, gdzie mogłoby to zaboleć. Nie tam, gdzie członkowie rady powiatu mogliby się jeszcze zastanowić, zanim coś przegłosują.Demokracja żyje powracaniemWięc: demokracja żyje powracaniem. Miesiąc po miesiącu, pytanie po pytaniu. Zawsze z uśmiechem. Tylko proszę nie za głośno, nie za krytycznie, nie za bardzo na temat. Bo inaczej przeszkodzi to w demokratycznym procesie.Steter Tropfen höhlt den Stein (Ciągły kroplą drąży kamień)Ale nie zniechęcajcie się! Nawet jeśli drzwi są otwarte tylko na oścież, a ty masz wrażenie, że powinieneś zostać na zewnątrz i grzecznie pomachać – bądź wytrwały. Ciągły kroplą drąży kamień, a jeśli coraz więcej obywateli zada swoje jedno pytanie, jeśli miesiąc po miesiącu ludzie siedzą na krzesłach dla widzów i pokazują, że nie jest im wszystko jedno, wtedy rośnie presja. Bo na końcu obowiązuje zasada: obywatel jest suwerenem. Politycy nie są szefami, są pracownikami ludu.Niektórzy politycy zachowują się już tak, jakby byli nie przedstawicielami ludu, ale jego wychowawcami. Z podniesionym palcem, pedagogicznym tonem i mocnym przekonaniem, że zawsze wiedzą lepiej, co jest dobre i słuszne. Obywatel z ich punktu widzenia to niedojrzała istota, którą trzeba kierować, edukować i chronić przed samym sobą. Ale takie rozumienie roli jest fundamentalnie błędne. Nie potrzebna jest polityczna nadzór nad dojrzałym człowiekiem – potrzebni są obywatele, którzy się nie dają zastraszyć i zdają sobie sprawę: to nie polityk stoi ponad obywatelem, lecz obywatel stoi ponad politykiem. Kto został wybrany, nie jest ojcem czy matką narodu, lecz jego pracownikiem. Wszystko, co jest do tego potrzebne, to wewnętrzne zrozumienie: nie jestem poddanym, jestem zleceniodawcą. Starosta, członek rady powiatu, urząd – to nie są książęta, ale służby publiczne. A jeśli zapomną, komu tak naprawdę są zobowiązani, to najwyższy czas, by im to uprzejmie, ale stanowczo przypominać. Ciągle. Coraz wyraźniej. Author: AI-Translation - Michael Thurm | 08.05.2025 |
|
| Inne artykuły: |
![]() | I nagle wszyscy stają się skrajnymi prawicowcami: SPD, FDP i Zieloni w radykalnym zaprzeczeniu samym sobieTrudno w to uwierzyć: koalicja Ampel, która jeszcze wczoraj przedstawiała się jako latarnia sprawiedliwości społecznej i godności człowieka, w ciągu nocy zmieniła się w ... Czytaj dalej |
![]() | Dyscyplina przy codziennej modlitwie – czy powinniśmy się od niej uczyć?Historie, które pisze życie, czasem trudno uwierzyć. Ta jednak oparta jest na prawdziwym zdarzeniu.... Czytaj dalej |
![]() | Czy Niemcy przejdą na gospodarkę wojenną od 2026 roku? - Wywiad z Peterem HahneW wywiadzie dla Meet Your Mentor na YouTube Peter Hahne twierdzi, że według informacji, które posiada, Niemcy mają przejść na gospodarkę wojenną w 2026 roku, aby uratować ... Czytaj dalej |
|
Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami: Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12 lub przelewem bankowym IBAN : IE55SUMU99036510275719 BIC : SUMUIE22XXX Właściciel konta: Michael Thurm Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne |