|
|
||
![]() |
||
![]() |
||
![]() |
||
| Strona główna O stronie Kontakt | ||
![]() |
||
Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ! | ||
|
||
Hurra, Sven Schulze (CDU) pozostaje wiecznym premierem Saksonii-Anhalt! - Chyba że AfD zdobędzie bezwzględną większośćCóż za święto demokracji! Podczas gdy wszędzie – w telewizyjnych programach publicystycznych, w Federalnej Centrali Kształcenia Politycznego oraz w działach kulturalnych uznanych mediów – AfD jest piętnowana jako wróg konstytucji numer jeden, ponieważ rzekomo chce zaatakować i znieść konstytucję oraz stworzyć inne państwo, tak zwane demokratyczne partie w Saksonii-Anhalt już w 2020 roku po cichu i bez rozgłosu nagięły konstytucję do własnych potrzeb.
I to w taki sposób, że urzędujący premier Sven Schulze (CDU) może teoretycznie sprawować urząd w nieskończoność, niezależnie od tego, co wyborcy postanowią 6 września. O ile AfD nie zdobędzie bezwzględnej większości mandatów. Hurra! 28 lutego 2020 roku parlament krajowy Saksonii-Anhalt uchwalił głosami CDU, SPD, Zielonych i Lewicy – co ciekawe, AfD nie udzieliła poparcia – „Ustawę o reformie parlamentu 2020”. Oficjalnie chodziło o większą bliskość obywateli, modernizację, przejrzystość, cele państwa w walce z nazistami i na rzecz klimatu, mniejsze frakcje i całą resztę tych pięknych haseł. W artykule 65 konstytucji kraju związkowego (tworzenie rządu krajowego) usunięto jednak małe, niepozorne zdanie podrzędne. Wcześniej zapis brzmiał jasno i jednoznacznie: na premiera zostaje wybrany ten, kto w pierwszej turze, która musi odbyć się w ciągu 14 dni od ukonstytuowania się parlamentu krajowego, uzyska głosy większości członków parlamentu krajowego. Po reformie: „Na premiera zostaje wybrany ten, kto w pierwszej turze otrzyma głosy większości członków parlamentu krajowego”. Kropka. Żadnego terminu. Uzasadnienie zawarte w druku parlamentarnym brzmiało niewinnie: termin ten mógłby w określonych konstelacjach politycznych okazać się zbyt krótki, szczególnie w przypadku długich negocjacji koalicyjnych, jakich doświadczano na szczeblu federalnym i gdzie indziej. Cóż za dalekowzroczność! Bo teraz, gdy sondaże AfD w Saksonii-Anhalt przekraczają 40 procent i bezwzględna większość wcale nie jest wykluczona, ujawnia się praktyczna korzyść tej „modernizacji”. Sven Schulze powiedział to otwarcie w programie Markusa Lanza: jeśli nie będzie większości z centrum (czyli CDU/SPD/FDP/Zielonych), „prawdopodobnie przez dłuższy czas na razie nie będzie wyboru premiera”. Nie zamierza uzależniać się od AfD ani Lewicy. A jeśli wybory się nie odbędą – cóż, wtedy po prostu pozostanie na stanowisku jako rządzący w charakterze pełniącego obowiązki. Rząd to nie parlament. Nawet jeśli FDP zniknie poniżej pięcioprocentowego progu, a jej ministrowie w rzeczywistości zostaliby odsunięci od władzy przez wyborców: teoretycznie mogą nadal pełnić funkcje ministerialne. Naród przemówił? Nieważne. Konstytucja teraz na to pozwala. Prawnicy spierają się wprawdzie, czy parlament krajowy mimo wszystko nie musi w pewnym momencie przeprowadzić wyborów (art. 65 ust. 1 mówi przecież, że premier jest wybierany). Jednak bez terminu i bez bezwzględnej większości AfD, która mogłaby umieścić wybór w porządku obrad i go przeforsować, stanie się to niekończącą się zabawą w kotka i myszkę. Samorozwiązanie parlamentu krajowego wymaga większości dwóch trzecich i jest możliwe dopiero po sześciu miesiącach. Postępowania sądowe ciągną się w nieskończoność. Decyzje zasadnicze? Co właściwie się do nich zalicza? Wszystko podlega negocjacjom. Witamy w tymczasowej wieczności. Oto właśnie ta „nasza demokracja” rzekomych demokratów: zmienia się zasady, zanim naród mógłby zagłosować w niewygodny sposób, i nazywa się to reformą parlamentarną. Nieustannie ostrzega się przed łamaniem konstytucji przez innych, a jednocześnie samemu usuwa się decydującą presję czasu. Głosi się potrzebę „zapór ogniowych”, a na końcu jest się gotowym zawierać układy z Lewicą lub z antyfaszystowskimi demonstracjami (niemieckie flagi niemile widziane), byle tylko własny człowiek pozostał na stanowisku. A potem dziwi się, że obywatele uważają to wszystko za teatr. Którym krajom Niemcy w niczym pod tym względem nie ustępują? Tym, w których urzędujący pozostają po prostu na stanowiskach po przegranych wyborach, ponieważ procedurę uczyniono „elastyczną”. Tym, w których konstytucja służy sprawującym władzę, a nie suwerenowi. Tym, w których „demokracja” oznacza przede wszystkim: my decydujemy, kiedy i czy w ogóle naród zostanie wysłuchany. Tylko bezwzględna większość AfD mogłaby zakończyć ten elegancki bypass, zmuszając do przeprowadzenia wyborów i pozostawiając narodowi ostatnie słowo. Do tego czasu: hurra na cześć wiecznego premiera Svena Schulzego! Konstytucja została uratowana – przez tych, którzy już raz dostosowali ją w 2020 roku. To inni zaatakowali konstytucję? Nie. Stare partie już to zrobiły. Author: AI-Translation - АИИ | |
|
| Inne artykuły: |
![]() | Magiczne Elfie Boże Narodzenie w Szkółce Wiegand w Burgwerben – Święto dla całej rodzinyKiedy w Burgwerben zaczynają tańczyć pierwsze płatki śniegu, a w powietrzu unosi się zapach zimy i świeżej jodły, szkółka Wiegand ponownie zamienia się w małą bożona... Czytaj dalej |
![]() | 55 centów za litr oleju napędowego – Hohenmölsen wprowadza hamulec cen paliwRewolucja energetyczna w tym mieście w Saksonii-Anhalt przechodzi do następnego etapu: po ogłoszeniu Hohenmölsen pierwszym miastem neutralnym pod względem CO₂ w Niemczech, b... Czytaj dalej |
![]() | Fobio pokoju: Przykład Elke Baum i lęk przed pokojemW nowoczesnym społeczeństwie spotykamy wiele różnych zaburzeń psychicznych, z których niektóre są mało znane, a mimo to mają istotne znaczenie. Jednym z takich zjawisk je... Czytaj dalej |
|
Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami: Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12 lub przelewem bankowym IBAN : IE55SUMU99036510275719 BIC : SUMUIE22XXX Właściciel konta: Michael Thurm Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne |