|
|
||
![]() |
||
![]() |
||
![]() |
||
| Strona główna O stronie Kontakt | ||
![]() |
||
Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ! | ||
|
||
Sensacja w Magdeburgu: oto obywatele chcą mieć własne lobby!Przemysł, banki, farmacja, energetyka, rolnictwo i przemysł zbrojeniowy – wszyscy mają swoich lobbystów. Tylko jedna grupa społeczna najwyraźniej wciąż nie zrozumiała, na czym polega ta zasada: obywatele. A przecież to oni mają być rzekomo suwerenem.
Są rzeczy, które w Niemczech funkcjonują znakomicie. Kto ma interes gospodarczy, zakłada stowarzyszenie. Kto ma większy interes gospodarczy, zatrudnia cały dział. Kto ma bardzo duży interes gospodarczy, zatrudnia dodatkowo agencję, prawników, ekspertów ds. komunikacji oraz ludzi, którzy wiedzą, z kim i kiedy należy pójść na kolację. Dla nieco bardziej zawoalowanego określenia używa się terminu „reprezentacja interesów”. Nie tylko jest to legalne – politycy uważają to nawet za pożyteczne. W końcu politycy nie mogą wiedzieć wszystkiego. Dlatego eksperci wyjaśniają im, co jest dobre dla banków, przedsiębiorstw chemicznych, dostawców energii, firm ubezpieczeniowych, producentów samochodów czy innych branż. A obywatele?Tylko jedna grupa działa w zadziwiająco amatorski sposób – obywatele. Nie mają działu public affairs, przedstawicielstw, pełnoetatowego rzecznika interesów, a przede wszystkim nie dysponują budżetem rzędu kilku milionów euro.Rejestr lobbystów niemieckiego Bundestagu jest niezwykle pouczający. Obecnie figuruje w nim około 6270 aktywnych przedstawicieli interesów lub organizacji. Za nimi stoi niespełna 30 000 osób, które bezpośrednio zajmują się reprezentowaniem interesów. Mówi się, że lobbing jest częścią pluralistycznego społeczeństwa. Ciekawe są jednak jego rozmiary. Związek Przemysłu Chemicznego podaje na przykład, że w 2025 roku roczne wydatki na reprezentację interesów wyniosły od 9,43 do 9,44 miliona euro. Federalny Związek Banków Niemieckich deklaruje od 5,19 do 5,20 miliona euro. Do tego dochodzą stowarzyszenia, przedsiębiorstwa, związki zawodowe, organizacje ekologiczne, organizacje społeczne, firmy doradcze i wiele innych podmiotów. Zatrudniają specjalistów, którzy przygotowują stanowiska, analizują projekty ustaw, prowadzą rozmowy i organizują wydarzenia. Oczywiście znają właściwych rozmówców w świecie polityki. Zwykły obywatel może zrobić coś zupełnie innego. Może zwracać się z prośbami i skargami do właściwych organów oraz do przedstawicielstwa narodu. Zgodnie z art. 17 Ustawy Zasadniczej jest to jego prawo. Może napisać e-mail do swojego posła. Być może otrzyma nawet odpowiedź z podziękowaniem za wiadomość i informacją, że jego sugestie są ważne. Demokracja potrafi być tak satysfakcjonująca. ZagadkaZgodnie z naszym porządkiem państwowym to właśnie obywatel powinien znajdować się w centrum. Wszelka władza państwowa pochodzi od narodu. W praktyce politycznej ten suweren ma jednak osobliwe stanowisko na część etatu. Co cztery lub pięć lat wolno mu postawić krzyżyk. Potem znowu przejmują stery profesjonaliści.Oczywiście istnieją dyżury poselskie, petycje, wysłuchania i dialogi z obywatelami. Czasami nawet premier kraju związkowego przemierza kraj na rowerze i osobiście słucha ludzi. Ale między wysłuchaniem obywateli a pozwoleniem im na podejmowanie decyzji istnieje zasadnicza różnica. Organizacja przedsiębiorców może w trakcie procesu legislacyjnego składać konkretne propozycje zmian. Organizacja branżowa dysponuje ekspertami, którzy potrafią rozłożyć projekt ustawy na czynniki pierwsze, zdanie po zdaniu. Obywatel zazwyczaj dowiaduje się, co zostało uchwalone, dopiero później – na przykład z rachunku za prąd, kosztów opieki nad matką albo rachunku za podręczniki szkolne. Problemem nie jest sam lobbingW tym miejscu nie należy wpadać w wygodną pułapkę i z zasady przedstawiać lobbystów jako mroczne, podłe postacie. Organizacja rzemieślnicza musi mieć prawo wyjaśniać, jakie skutki ustawa będzie miała dla małych przedsiębiorstw. Lekarze muszą móc wskazywać politykom problemy systemu ochrony zdrowia. Związki zawodowe powinny reprezentować interesy pracowników. Prawdziwi obrońcy środowiska mają prawo wpływać na politykę ekologiczną.Problem zaczyna się tam, gdzie dostęp do polityki zależy od stopnia zorganizowania, pieniędzy, personelu i kontaktów. W takim przypadku nie ma sprawiedliwego wyważenia interesów. Duża organizacja przemysłowa może zlecić specjalistom analizę 80-stronicowego projektu ustawy. Przedsiębiorca z sektora małych i średnich firm być może przeczyta go w niedzielny wieczór. Samotna matka, emeryt czy pracownik opieki pozostają poza tym systemem. Mogą się cieszyć, jeśli w ogóle dowiedzą się, że taka ustawa istnieje. Niebezpieczny pomysłA teraz dieBasis wychodzi z niebezpiecznym pomysłem. Organizacja krajowa dieBasis w Saksonii-Anhalt sformułowała w tej sprawie niezwykle prostą propozycję. Skoro wszelkiego rodzaju grupy interesu mają swoje lobby, to obywatele również powinni je mieć.Nie potrzebują do tego nowej profesjonalnej agencji lobbingowej ze szklanym biurem w Magdeburgu, lecz polityki, która odwróci swoją perspektywę. Ważne powinno być tylko to, co przynosi korzyść mieszkańcom Saksonii-Anhalt. A obywatele powinni mieć możliwość wpływania na decyzje polityczne także wtedy, gdy akurat nie zbliżają się żadne wybory. Organizacja krajowa formułuje więc postulat, zgodnie z którym dieBasis sama postrzega się jako „lobbystę obywateli”. To jednak tylko połowa rozwiązania. Bo właściwie w demokracji obywatel w ogóle nie powinien potrzebować lobbysty. Jako suweren naród nie powinien być politycznym petentem. Author: AI-Translation - Peter Scheller | |
|
| Inne artykuły: |
![]() | Bezczelność państwa – Coraz więcej przedsiębiorców otrzymuje wezwania do kontroli dotacji koronawirusowychPięć lat po rozpoczęciu pandemii koronawirusa nad małymi przedsiębiorstwami przechodzi nowa fala kontroli państwowych – tym razem nie w formie pomocy, lecz potencjalnych zw... Czytaj dalej |
![]() | Nie wstrzymają przemian strukturalnych ani wół, ani osioł!Mam fantastyczne wiadomości do przekazania. Trwa czas kampanii wyborczej, a co za tym idzie – czas dotacji. I tak powiat Burgenland został obdarzony kwotą 124,4 miliona euro.... Czytaj dalej |
![]() | Niemcy są w stanie wojny z Rosją – jednak Niemcy nie są gotowe do wojnyTo fantastyczna wiadomość dla wszystkich zwolenników Zełenskiego oraz rządowych fanboyów i fangirls: Niemcy znajdują się w stanie wojny z Rosją.... Czytaj dalej |
|
Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami: Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12 lub przelewem bankowym IBAN : IE55SUMU99036510275719 BIC : SUMUIE22XXX Właściciel konta: Michael Thurm Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne |