Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Utrata miejsc pracy przy dalszych rządach CDU: premier kraju związkowego z ramienia CDU Sven Schulze obiecuje jedynie status quo – i tym samym ujawnia dalszą likwidację miejsc pracy


Sven Schulze chce „utrzymać miejsca pracy tam, gdzie tylko jest to możliwe”. Nie tworzyć nowych, nie rozwijać ich, nie przechodzić do ofensywy. Czołowy kandydat CDU dostarcza tym samym niezamierzenie najbardziej szczerej prognozy własnej zdolności do rządzenia: pod jego kierownictwem Saksonia-Anhalt w najlepszym przypadku będzie stagnować – a realistycznie nadal się kurczyć. A podczas gdy życzy Merzowi „sukcesu”, pozostaje niejasne, na czym ten sukces miałby właściwie polegać. Witamy w kampanii wyborczej skromnej rezygnacji.


„Utrzymać, tam gdzie tylko się da” – to brzmi jak kapitulacja, a nie jak nowy początek

W wywiadzie dla t-online premier kraju związkowego Sven Schulze przedstawia swoje „pięć obietnic”. Punkt trzeci: „Po trzecie, chcę utrzymać miejsca pracy w Saksonii-Anhalt wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.” Przeczytajmy to powoli. Nie „tworzyć nowe”. Nie „zwiększyć ich liczbę”. Nie „uczynić z regionu magnesu dla inwestycji”. Tylko: utrzymać – i to jeszcze wyłącznie „tam, gdzie jest to możliwe”.

To nie jest ambitna polityka gospodarcza. To językowa kapitulacja przed upadkiem. Politycy przed wyborami zazwyczaj przesadzają. Obiecują miejsca pracy, wzrost i perspektywy. Schulze robi coś przeciwnego: tak mocno obniża oczekiwania, że nawet skromne utrzymanie obecnego stanu ma być przedstawiane jako sukces. Kto formułuje swoje cele w ten sposób, najwyraźniej sam zakłada, że za jego dalszych rządów kierowanych przez CDU kolejne miejsca pracy zostaną utracone. Sformułowanie „tam, gdzie jest to możliwe” jest wbudowanym wyjściem awaryjnym: Jeśli się nie uda – trudno.

Saksonia-Anhalt już teraz ma jeden z najwyższych poziomów bezrobocia we wschodnich Niemczech. Ostatnio około 87 000 osób było oficjalnie zarejestrowanych jako bezrobotne (stan na czerwiec 2026 r., stopa 7,9 proc.). Rzeczywista liczba jest znacznie wyższa: niepełne zatrudnienie – oficjalna, szersza statystyka Federalnej Agencji Pracy, która obejmuje również osoby uczestniczące w programach aktywizacyjnych, osoby krótkotrwale chore i inne osoby nieuwzględnione w statystykach bezrobocia – przekraczało 110 000. Sam Schulze mówił o dziesiątkach tysięcy ludzi, którzy mogliby pracować, ale tego nie robią. Przy takich liczbach ciągłe powoływanie się na „brak wykwalifikowanych pracowników” staje się wygodną wymówką. Jest wystarczająco dużo bezrobotnych i osób zdolnych do pracy. Brakuje miejsc pracy. I właśnie tutaj polityk CDU przedstawia swoją główną odpowiedź: spróbujemy utrzymać to, co już istnieje. Brawo.

Merz ma odnieść „sukces” – ale sukces w czym dokładnie?

W tym samym momencie Schulze zapewnia: „Chcę zrobić wszystko, aby rząd federalny i Friedrich Merz odnieśli sukces.” Sukces w czym? W sprawie emerytur, które on i jego wschodnioniemieccy koledzy chcą właśnie podważyć w kluczowym punkcie? W dezindustrializacji? W pogłębianiu problemów strukturalnych, które od lat nękają Saksonię-Anhalt? W polityce wojennej i zbrojeniach? W zadłużaniu państwa?

Ta formuła pozostaje pusta. Schulze chce wspierać Merza – ale tylko dopóki nie wiąże się to z kosztami. Jednocześnie jasno pokazuje, że jako polityk krajowy zajmuje się przede wszystkim sprawami swojego landu i że choć rozumie berlińską krytykę wobec Merza, nie czyni jej własną sprawą. Rezultat: deklaracje lojalności bez treści. Kanclerz ma jakoś odnieść sukces, podczas gdy premier kraju związkowego we własnym regionie już sygnalizuje, że nie należy oczekiwać nowych miejsc pracy. Sprzeczność? Dla CDU najwyraźniej tylko drobny szczegół.

Realizm jako wymówka dla braku ambicji

Schulze chętnie podkreśla, że obiecuje tylko to, co może spełnić. „Pięć obietnic, więcej nie dostaniecie. Ale te naprawdę dostaniecie.” Brzmi uczciwie. Ale jest wygodne. Kto od początku zapowiada jedynie utrzymanie obecnego stanu rzeczy, nie musi później wyjaśniać, dlaczego nie doszło do wielkich inwestycji i wzrostu zatrudnienia. Pomagać przemysłowi chemicznemu i dostawcom dla motoryzacji „tam, gdzie jest to możliwe” – jak dotąd brzmi to rozsądnie. Jednak „pomagać” nie oznacza tego samego, co umożliwiać rozwój.

Podczas gdy AfD prowadzi w sondażach z wynikiem ponad 40 procent, a CDU utrzymuje się na poziomie około 24 procent, Schulze stawia na skromne pakiety bezpieczeństwa: ratowanie szkół na obszarach wiejskich, więcej praktyki w szkołach, zabezpieczenie opieki oraz zwiększenie liczby policjantów. Wszystko to jest ważne. Jednak sedno gospodarczej przyszłości – nowe, odporne na przyszłość miejsca pracy – jest świadomie pomniejszane. Zmiany demograficzne i kryzysy przemysłowe: problemy są realne. Odpowiedź polityka CDU brzmi tak, jakby już uznał walkę o wzrost i dodatkowe miejsca pracy za przegraną – mimo że dziesiątki tysięcy ludzi pozostają bezrobotne lub są nie w pełni zatrudnione.

Gorzki rdzeń tej wypowiedzi

Jeśli przyjąć, że politycy przed wyborami mają tendencję do obiecywania więcej, niż później są w stanie zrealizować, to sformułowanie Schulzego jest szczególnie wymowne. Jeśli nawet obietnica wyborcza ogranicza się jedynie do utrzymania miejsc pracy „tam, gdzie jest to możliwe”, oznacza to, że sam kandydat liczy się z kolejnymi stratami. Przy kontynuacji rządów CDU w Saksonii-Anhalt – jeśli do tego dojdzie 6 września – nadal będą więc następować utraty miejsc pracy. Nie jest to złośliwe oskarżenie. To logiczna interpretacja jego własnych słów.

Saksonia-Anhalt potrzebuje czegoś więcej niż zarządzania niedoborem i wymówek dotyczących braku wykwalifikowanych pracowników przy jednocześnie wysokim bezrobociu. Potrzebuje kogoś, kto przyciągnie nowe przedsiębiorstwa, stworzy odpowiednie warunki i odważy się na wzrost – zamiast jedynie ratować to, co jeszcze można uratować, i udawać, że nie ma ludzi do obsadzenia dodatkowych stanowisk. Wypowiedź Schulzego pokazuje, że CDU nie obiecuje już nawet tego „więcej”. Wyborcy mogą więc liczyć na realizm. Na realizm kurczenia się.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

CDU, SPD, Zieloni, FDP utrudniają życie niepełnosprawnym - Wielki jubileusz! DAK po roku nadal nie rozpatrzyła odwołania

Jubileusze należy świętować, kiedy przypadają, jak zawsze się mówi – albo coś w tym stylu. W tych dniach mija rocznica odmowy DAK dotyczącej dostosowania pojazdu dla nie... Czytaj dalej

Uśmiechnięty starosta CDU Götz Ulrich i konta ochrony piratów w Sparkasse Burgenlandkreis

Posiedzenie rady powiatu Burgenlandkreis w dniu 29.06.2026 było w wielu częściach ponownie bardzo pouczające – szczególnie jeśli chodzi o dziwne zachowanie przedstawicieli ... Czytaj dalej

Minister SPD z zadowoleniem przyjmuje koniec rabatu na paliwo i udaje oburzenie wysokimi podatkami konsumpcyjnymi

Gdy ceny na stacjach paliw znów rosną, minister energii SPD w Saksonii-Anhalt, Armin Willingmann, chwali koniec rabatu na paliwo jako „zrozumiałą decyzję”. Jednocześnie n... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne