Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Bezczelna hipokryzja Willingmanna: minister SPD nagle odkrywa „błędy”, za które sam przez lata współodpowiadał!


Dziesięć lat jako minister w Saksonii-Anhalt, wieloletnia współodpowiedzialność SPD za pogrążony w kryzysie system szpitalny – i nagle wielki zbawca? Armin Willingmann potępia prywatyzację i domaga się remunicipalizacji. Niesamowity występ pełen fałszywego patosu i bezprecedensowej bezczelności. Prawdopodobnie najbardziej arogancki trik wyborczy roku.



Och, jaki promyk światła w mrocznych czasach! Wielki wizjoner prof. dr Armin Willingmann (SPD), minister nauki i główny kandydat w Saksonii-Anhalt, zabrał głos. I jak zabrał! Na Facebooku, w Magdeburgu, z głęboką mądrością człowieka, który nagle odkrył prawdę – po dziesięciu latach odpowiedzialności rządowej. „To musi być standard!” napisał, publikując film, w którym piętnuje prywatyzację szpitali jako „błąd”, domaga się remunicipalizacji i skarży się na dwucyfrowe milionowe deficyty klinik uniwersyteckich, za które sam ponosi współodpowiedzialność. Brawo, towarzyszu! Hipokryzja osiąga tu olimpijskie rozmiary.


Cóż za odważny wojownik przeciw systemowi! Oto socjaldemokrata, który krytykuje wieloletnie błędne tendencje – oczywiście zawsze przypisując winę innym. Fala prywatyzacji, presja systemu płatności za przypadek (DRG), chroniczne niedofinansowanie inwestycji przez kraje związkowe: wszystko nagle staje się „błędem”. Gdzie był sprzeciw, gdy tak lubiany Armin został ministrem w 2016 roku? Gdzie był w wielkich koalicjach, „kenijskich” koalicjach i innych rządach, które od lat rządzą Saksonią-Anhalt? Dziesięć lat Willingmann na stanowisku – najpierw gospodarka/nauka/digitalizacja, od 2021 nauka/energia/klimat/środowisko i wicepremier – i dopiero teraz, tuż przed wyborami 2026, wielkie olśnienie? Wskaźnik hipokryzji nie jest tylko wysoki, on jest stratosferyczny. To nie jest spóźnione uświadomienie, to czysty oportunizm wyborczy.

Prawdziwi architekci katastrofy

Odstawmy fałszywe oburzenie i spójrzmy na fakty. Dwutorowy system finansowania szpitali – kraje związkowe finansują inwestycje, kasy chorych bieżące koszty – to żadna nowość. Wielki zwrot nastąpił wraz z wprowadzeniem systemu DRG na początku lat 2000. Przyjętego przez rząd federalny SPD–Zieloni, z minister zdrowia Ulla Schmidt (SPD). Kraje związkowe, w tym wiele rządzonych przez SPD lub w wielkich koalicjach z jej udziałem, posłusznie zaakceptowały to w Bundesracie. Później wielka koalicja za wielką koalicją pod rządami Merkel: CDU/CSU i SPD „optymalizowały” i udoskonalały system – zawsze z ministrami SPD przy sterach polityki zdrowotnej. Prywatyzacje rozkwitły, bo gminy i kraje nie były w stanie albo nie chciały finansować inwestycji. Dokładnie tak, jak sam Willingmann przyznaje. Kto to współtworzył przez dekady? SPD w Berlinie i w krajach związkowych. W tym w Saksonii-Anhalt, gdzie CDU i SPD od zjednoczenia prawie zawsze rządzą razem.

W Saksonii-Anhalt SPD od dekad współrządzi – raz jako junior partner CDU, raz w różnych koalicjach. Zatwierdzała każdą ustawę federalną, współtworzyła każdy plan szpitalny i współodpowiadała za każde niedofinansowanie. A teraz Willingmann zachowuje się tak, jakby jako pierwszy odkrył problem. Kliniki uniwersyteckie w Halle i Magdeburgu, za które bezpośrednio odpowiada, od lat generują ogromne straty. Przez wszystkie lata jego urzędowania ani słowa na ten temat. Żadnego apelu w Bundesracie, żadnej inicjatywy remunicipalizacji w landzie. Zamiast tego: cisza aż do rozpoczęcia kampanii wyborczej.

Cóż za geniusz! Cóż za prawy socjaldemokrata! Cóż za hipokryta!

Armin Willingmann, bohater szpitali komunalnych, nagle odkrywa, że prywatyzacja nie była cudownym rozwiązaniem – po tym jak system, który jego własna partia współtworzyła, się załamał. Cóż za błyskotliwa analiza: szpitale sprywatyzowano, bo nie było pieniędzy na ich modernizację. Słusznie, towarzyszu. A kto tych pieniędzy przez dekady nie zapewnił? Kraje związkowe.

To nie polityka, to kabaret. Czołowy kandydat, który ignoruje własną wieloletnią współodpowiedzialność i próbuje wmówić ludziom, że teraz nadejdzie ratunek przez remunicipalizację – finansowany oczywiście przez tych samych podatników, którzy już zapłacili za całą katastrofę.

Wskaźnik hipokryzji? 10/10. Trudno nie podziwiać bezczelności, z jaką przez lata współrządzi się, współtworzy system, a potem pozuje na zbawcę.

Obywatele Saksonii-Anhalt na to zasługują: ministra, który najpierw milczy, a potem publikuje posty. Kandydata, który przedstawia oczywistości jako rewolucyjne odkrycie. „To musi być standard!” Tak, Armin. Standardem powinno być, by politycy wykazywali choć minimum konsekwencji i pamięci. Zamiast tego mamy teatr wyborczy na Facebooku.



Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Coraz bardziej nie do utrzymania warunki demokratyczne w powiecie Burgenland

Co moje zapalne oczy musiały znowu przeczytać? Mitteldeutsche Zeitung opublikowała 23.01.2026 artykuł zatytułowany „Wsie chcą mieć głos”. Niepokojące tendencje coraz b... Czytaj dalej

Fair mobil przechodzi na transport osób dronem? – Sprawa mandatów parkingowych eskalowała

Po tym, jak tutaj na Bürgerstimme już informowano, że na parkingu MVZ (Centrum Opieki Medycznej) przy Saalstraße w Weißenfels można szybko zostać poproszonym o opłatę, je... Czytaj dalej

Pośredniczka nieruchomości

Pośredniczka nieruchomości ze swoimi przemyśleniami na temat sytuacji... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne