Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Dlaczego naród musi teraz kochać rząd, żeby ten nie wciągnął nas w wojnę nuklearną


Podczas gdy niemieckie społeczeństwo zmaga się z inflacją, cenami energii, deindustrializacją, masową imigracją i kancelarią kanclerską przypominającą kiepski wieczór kabaretowy, sprawa ukraińska wesoło dalej eskaluje.



A rząd federalny? Radośnie produkuje wraz z Kijowem drony dalekiego zasięgu – w Niemczech. Zasięg do 1500 km, idealny do uderzania głęboko w Rosję. Rosja postrzega to, co zrozumiałe, jako bezpośredni udział w wojnie.

Minister obrony Boris Pistorius planuje obowiązkową służbę dla rezerwistów Bundeswehry. „Niezawodna dostępność rezerwy ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego i odporności społecznej” – głosi uzasadnienie projektu ustawy o wzmocnieniu rezerwy, opublikowanego przez ministerstwo na swojej stronie internetowej. Rezerwa do czego? – zapytaliby krytycy.

Ukraińskie drony wielokrotnie przelatują przez przestrzeń powietrzną NATO (Łotwa, Estonia), najwyraźniej celowo utrzymywane blisko granicy, bo Rosja niechętnie tam strzela. Rosja zakłóca GPS i zmienia ich kurs – albo przynajmniej tak twierdzi. Kaliningrad miał już alarmy dronowe, lotnisko zostało zamknięte. Trwają również działania mające na celu wciągnięcie Białorusi do wojny.

Spekulacje o startach z terytorium NATO? Moskwa głośno je rozpowszechnia, Zachód zaprzecza. NATO planuje dodatkowe korpusy dla krajów bałtyckich – dziesiątki tysięcy żołnierzy i szybkie przerzuty do Estonii i Łotwy.

Fakty są takie: czysta eskalacja po obu stronach. Rosja bombarduje Kijów setkami dronów i rakiet (w tym Oresznikiem), Ukraina uderza w rosyjską infrastrukturę. Spirala się nakręca.


Rząd w Berlinie potrzebuje tej wojny! Pilnie!

W polityce wewnętrznej katastrofa jest kompletna: gospodarka pikująca w dół, budżet będący żartem, zaufanie do elit na dnie. Co lepiej odwraca uwagę niż wielki, egzystencjalny konflikt? „Bronimy wolności na wschodniej flance!” – podczas gdy w kraju wszystko się rozpada. Klasyczna sztuczka wszystkich słabych reżimów.

Rosja nie będzie wiecznie patrzeć, jak niemieckie fabryki produkują ukraińskie drony uderzeniowe, które potem operują nad przestrzenią powietrzną Bałtyku lub pod osłoną NATO. W końcu nadejdzie reakcja. Może nie bezpośrednio przeciw Berlinowi, ale przeciw celom NATO – a wtedy wchodzi w grę artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
„Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i wskutek tego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, każda z nich, wykonując prawo do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony uznane przez artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie oraz w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.”
I bach: Niemcy znajdują się w samym środku. Czy przez prawdziwą eskalację, czy – kto wie – przez elegancką operację pod fałszywą flagą, która przekona ostatniego sceptyka. Historia zna takie „przypadki”.

Rząd świadomie do tego dąży. Każda nowa dostawa broni, każda koprodukcja, każda prowokacyjna retoryka to krok bliżej do bezpośredniego wejścia do wojny. Bo tylko w trybie wojennym można uciszyć krytyków, oczernić opozycję jako „rozumiejących Putina” i zjednoczyć naród wokół flagi. Polityka wewnętrzna? Rozwiązana dzięki kryzysowi zewnętrznemu.

Dlatego, drogi narodzie: zacznijcie wreszcie kochać swój rząd. Intensywnie. Publicznie. Nie do zniesienia.


Jeśli tego nie zrobicie, nie będzie miał innego wyjścia, jak was ukarać – wojną, której tak desperacko potrzebuje. Okażcie miłość, albo wszystko wybuchnie. Tak prosta jest logika władzy.

Jak naród ma wyrażać swoją miłość? Praktyczne propozycje do natychmiastowego wdrożenia:
  • Codzienne hymny przed kancelarią kanclerską. Nie hymn narodowy, lecz „Friedrich, Boris, Lars – klękamy przed wami, uratujcie nas przed Putinem!” Z pochodniami i łezkami. Na żywo na TikToku.
  • Masowe listy miłosne. Każdy obywatel pisze co tydzień: „Drogi rządzie federalny, twoje zielone plany są tak wizjonerskie, twoja polityka gospodarcza tak genialna, twoja strategia wobec Ukrainy tak pokojowa. Prosimy, nie eskaluj dalej, nie damy rady bez ciebie!” Pocztą, lawiną maili, sygnałami dymnymi.
  • Publiczne deklaracje miłości. Na każdej demonstracji (tej dozwolonej) transparenty: „Rządzie, jesteś najpiękniejszy! Wybaczymy ci wszystko, tylko nie wojnę nuklearną!” Flash moby z różami dla Habecka.
  • Dobrowolne podwojenie podwyżek podatków. „Bierzcie więcej, kochamy was tak bardzo, że chętnie staniemy się jeszcze biedniejsi, bylebyście czuli się docenieni i nie musieli prowadzić wojny.”
  • Darowizny wyborcze. Nie dla opozycji, lecz bezpośrednio dla partii rządzących z dopiskiem „Dla waszego ego i przeciw eskalacji”.
  • Osobiste audiencje. Inicjatywy obywatelskie koczujące przed ministerstwami i skandujące „Kochamy was!”, aż ochrona ich wyniesie. To pokazuje oddanie.
  • Wyraz kulturowy. Nowe pieśni ludowe: „Bez was jesteśmy zgubieni, prosimy zostańcie z nami, nie eskalujcie, całujemy wasze akta.”
Jeśli naród nie rozpocznie natychmiast tej ofensywy miłości, rządowi pozostanie tylko jedno: dalej eskalować, prowokować Rosję, aż nadejdzie wielki wybuch. Wtedy będzie mógł powiedzieć: „Naród nie kochał nas wystarczająco.” A naród zapłaci cenę – krwią, nie tylko rachunkami za prąd.

Zegar tyka. Wyciągajcie róże i nakolanniki. Rząd czeka na wasze uczucia. W przeciwnym razie zdobędzie uwagę siłą. Miłość albo wojna – wybór należy do was, obywatele.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

50 pacyfistów Putina w Weissenfels na demonstracji pokojowej 15.01.2025

Nadal było ich za mało, ale więcej niż się spodziewano, którzy publicznie pokazali twarz dla pokoju.... Czytaj dalej

Środkowy palec starosty Götza Ulricha i nieśmiali przedstawiciele ludu

To trwało długo. Po wielu miesiącach w mojej skrzynce na listy wylądowało jednak pismo starosty w sprawie mojego odwołania od zakazu nagrywania posiedzenia komisji rady powia... Czytaj dalej

Wielkanocne kłamstwa obnażone! Co naprawdę kryje się za zającem, jajkiem i barankiem?

Wielkanoc tuż za rogiem – a Reese i Ërnst są gotowi, by rzucić światło na wielkanocne mroki tradycji!... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne