Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




13,3 biliona euro na transformację energetyczną: bo nie wiedzą, ile to kosztuje!


W Berlinie rządzi czysta pycha. Podczas gdy koalicja czarno-czerwona – i jej poprzednicy – popychają kraj z ideologicznym zapałem w „neutralną klimatycznie” przyszłość, istnieje wstrząsająca prawda, którą same Służby Naukowe Bundestagu dokumentują czarno na białym: rząd federalny nie sporządza własnego, całościowego rachunku kosztów transformacji energetycznej.



Po prostu tego nie wiedzą. I najwyraźniej niewiele ich to obchodzi.

Według informacji skróconej WD 5 - 3000 - 135/24 z września 2024 r. rząd zamiast tego opiera się na zewnętrznych badaniach – McKinsey, Instytutu Ekonomiki Energetyki Uniwersytetu w Kolonii (EWI), BDEW/EY, Fraunhofer ISE i innych. Badania te dochodzą do zawrotnych wielkości: do 500 miliardów euro rocznie. Łącznie do 2045 roku nawet do 13,3 biliona euro. To nie są drobne kwoty. To suma, od której kręci się w głowie. Za te pieniądze można by nie tylko wielokrotnie przebudować całą niemiecką infrastrukturę – można by zbudować dziesiątki elektrowni jądrowych i uczynić kraj niezależnym energetycznie oraz tanim.

Chaos metodologiczny

Zamiast uczciwego i przejrzystego rachunku całościowego panuje chaos metodologiczny. Badania różnią się znacznie, ponieważ uwzględniają różne sektory (elektryczność, ciepło, transport, przemysł), okresy czasu, założenia dotyczące rozwoju technologii, zapotrzebowania na energię oraz rzekome oszczędności. Czasem liczy się optymistycznie, czasem wygładza się lub całkowicie pomija niewygodne pozycje kosztowe: rozbudowę sieci, magazyny energii, infrastrukturę wodorową, płatności za redispatch, inwestycje odtworzeniowe, opłaty i subsydia. Dokument Służb Naukowych brzmi jak ciche wołanie o pomoc: niepewności są ogromne – techniczne, ekonomiczne, społeczne i polityczne. Reakcja obywateli? Akceptacja? Rzeczywisty rozwój technologii? Wszystko to spekulacja.

A co robi rząd federalny? Odwołuje się do „wysokich wymagań metodologicznych” i lakonicznie stwierdza, że własny całościowy rachunek kosztów jest „tylko w ograniczonym stopniu praktyczny”. W tłumaczeniu: zbyt skomplikowane, zbyt niewygodne, zbyt niebezpieczne dla narracji. Lepiej trzymać się mantry „nie ma alternatywy” i „ochrona klimatu nie ma ceny” – podczas gdy koszty dla obywateli i gospodarki eksplodują.

Nowotwór transformacji energetycznej?

Bo kto ostatecznie za to wszystko płaci? Nie ministrowie w służbowych limuzynach z kierowcą ani dobrze opłaceni konsultanci McKinsey. To zwykłe gospodarstwa domowe z rosnącymi rachunkami za prąd i gaz, średnie przedsiębiorstwa, które się przenoszą lub zamykają, oraz energochłonny przemysł, który kiedyś uczynił Niemcy silnymi. Transformacja energetyczna wgryza się jak nowotwór w niemiecką gospodarkę – a w Berlinie odwraca się wzrok albo świętuje kolejny rekord zainstalowanej mocy wiatrowej i słonecznej, podczas gdy bezpieczeństwo dostaw się chwieje, a ryzyko blackoutów rośnie.

Rażące zaniedbanie! Systematyczne odwracanie wzroku!

To nie jest przypadek. To systematyczne odwracanie wzroku. Rząd, który pompuje biliony inwestycji w wysoce złożony, zależny od pogody system, nie przedstawiając samemu wiarygodnego rachunku całościowego, działa rażąco nieodpowiedzialnie wobec obywateli. Poświęca dobrobyt, bazę przemysłową i spokój społeczny na ołtarzu ideologicznej wizji, której rzeczywistego bilansu kosztów i korzyści nikt nie chce przedstawić w sposób rzetelny – bo najprawdopodobniej byłby on druzgocący.

Służby Naukowe słusznie podkreślają, że rzeczywista ocena musi uwzględniać także „brak działania”: koszty zmian klimatycznych versus gigantyczne „koszty i tak ponoszone” zwykłej wymiany systemu energetycznego. Jednak właśnie tego uczciwego porównania brakuje. Zamiast tego dominuje mantra „pilnej transformacji”, wspierana miliardami dotacji, subsydiów i coraz to nowych opłat.

Bo nie wiedzą, co robią

To zdanie z transformacją energetyczną zyskuje nowy, gorzki wymiar. Rządzący rzeczywiście nie wiedzą dokładnie. A co gorsza: najwyraźniej nawet ich to nie niepokoi. Prowadzą kraj z pełną prędkością w kosztowny, niepoliczalny eksperyment – a rachunek wysyłają do nas wszystkich.

Nadszedł czas, aby obywatele zażądali tego rachunku. Głośno, jasno i bez ideologicznych klapek na oczach. Zanim 13,3 biliona nie pozostanie tylko na papierze, lecz nie zniszczy przyszłości nas wszystkich.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Nowe wirusy rozprzestrzeniają się masowo – wielu polityków dotkniętych

Podstępność tych rodzajów wirusów polega na tym, że nie widać po zarażonych na zewnątrz, jak bardzo są już dotknięci – aż do nagłego wybuchu choroby.... Czytaj dalej

Debanking w Niemczech: gdy zamykanie kont staje się bronią polityczną

Coraz częściej w centrum uwagi banków znajdują się nie tylko aktywiści tacy jak Hansjörg Stützle, ale także dziennikarze krytyczni wobec rządu oraz media alternatywne. Ko... Czytaj dalej

Fantastycznie: Młody krytyk rządu wygrywa 1000 euro od działu propagandy

Są fantastyczne wieści z działu propagandy: Max Schneller zdobywa nagrodę specjalną „Courage-Plus” przyznaną przez Agencję Wolontariatu w Halle, ufundowaną przez Landes... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne