|
|
||
![]() |
||
![]() |
||
![]() |
||
| Strona główna O stronie Kontakt | ||
![]() |
||
Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ! |
||
Reiner Haseloff (CDU) i eksperyment Saksonii-Anhalt: Żadnej przytulnej koalicji – ale kraj w upadkuW 2021 roku Reiner Haseloff (CDU) mówił o „żadnej przytulnej koalicji” i „dobrym rozwoju”. Piętnaście lat po rozpoczęciu sprawowania urzędu (od 2011 roku) Saksonia-Anhalt w 2026 roku stoi przed demograficznym kurczeniem się, ekonomicznymi hamulcami i polityczną destabilizacją. Co zostało z wielkich obietnic – i jakie są rzeczywiste skutki? Kiedy Reiner Haseloff pięć lat temu, 16.09.2021, wygłaszał przemówienie w landtagu, próbował z patosem i polityczną starannością nakreślić obraz siły: „Ten rząd nie jest rządem przytulnym i ta koalicja nie jest koalicją przytulną” – jednak lata od 2011 roku pokazują, jak bardzo ta wypowiedź służyła retorycznej przesadzie, a nie prawdziwej politycznej ostrości. Ponieważ podczas gdy Haseloff objął urząd w 2011 roku – wówczas jeszcze w koalicji CDU-SPD – z celem „dania Saksonii-Anhalt długoterminowej perspektywy”, jak wyjaśnił w pierwszych 100 dniach, kraj realnie społecznie rozwijał się zupełnie inaczej. Już przy objęciu urzędu w 2011 roku Haseloff mówił, że „nie chcemy już robić długów” i trzeba stworzyć długoterminowe bezpieczeństwo planowania – a dziś problemy ekonomiczne i strukturalne są głębsze i bardziej wielowarstwowe, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić w 2011 roku. Ludność: Trend kurczenia się od 1990 roku, końca nie widaćSaksonia-Anhalt od zjednoczenia niemal nieprzerwanie traci mieszkańców. W 1990 roku było jeszcze prawie 2,9 miliona ludzi, od tamtej pory liczba ludności spada rok po roku – także za Haseloffa – do około 2,18 miliona pod koniec 2022 roku i dalej maleje do 2026 roku. Ten trend, trwający od 2010 roku, nie jest abstrakcyjnym faktem statystycznym, lecz rzeczywistością dotykającą całego kraju: brak wykwalifikowanych pracowników, spadająca siła nabywcza, puste infrastruktury i nierównowaga pokoleniowa charakteryzują ten kraj związkowy.Retoryka z 2021 roku, że „ludzie … mają zaufanie” i że „zrobiono dobry rozwój”, z perspektywy czasu brzmi jak polityczne mantra bez pokrycia. Fakt jest taki: demograficzna nierównowaga pozostała nierozwiązana, ponieważ brakowało skutecznych zachęt do napływu ludności, wsparcia rodzin i inwestycji strukturalnych. Gospodarka: Stagnacja zamiast przełomuW przemówieniu Haseloffa szerzono wielki optymizm: „Doprowadzimy ten kraj Saksonii-Anhalt pozytywnie do przodu”. Ale faktycznie wiele dziedzin gospodarki było prowadzonych jedynie połowicznie. Owszem, według statystyk PKB na mieszkańca w kraju związkowym wynosi około 37 000 € (stan na 2024 rok), ale to nie jest odbicie wzrostu, lecz raczej odbicie ogólnego niemieckiego rozwoju – bez prawdziwej dynamiki w kluczowych branżach przyszłości.Jasne jest również: inflacja między 2020 a 2025 rokiem uderzyła w Saksonię-Anhalt mocniej niż w wiele innych krajów związkowych, szczególnie w usługach, opiece i fryzjerstwie – dziedzinach, które tradycyjnie mają tam wiele mikro- i małych przedsiębiorstw. Jednocześnie inicjatywy polityczne na rzecz poprawy konkurencyjności, cyfryzacji i zabezpieczenia wykwalifikowanej kadry pozostały nieśmiałe. Sytuacja polityczna 2026: Wzrost AfD i utrata zaufaniaKrajobraz polityczny kraju związkowego zmienił się dramatycznie od czasu, gdy Haseloff stał na scenie. Według sondaży przed wyborami do landtagu w 2026 roku AfD wyraźnie wyprzedza CDU (około 39% wobec około 27%). To nie tylko polityczne trzęsienie ziemi, ale także wskaźnik masowej utraty zaufania wśród części społeczeństwa, które nie czuje się już reprezentowane przez partie establishmentu.Fakt, że Haseloff kończy teraz kadencję i robi miejsce nowemu kierownictwu, mówi wiele: polityczna stabilność, którą przywoływał w 2021 roku, dawno już nie istnieje. Siła AfD jest symptomem kraju, który gospodarczo i społecznie mocno się zachwiał – dokładnie tam, gdzie Haseloff kiedyś przywoływał „wspólne zadania i wyzwania”. Przemówienie z 2021 roku: Blabla kampanijne czy poważny rządowy zarys?Przemówienie Haseloffa dziś brzmi jak politycznie przemyślany kawałek retoryki kryzysowej: mnóstwo słów o „optymizmie”, o „dodawaniu otuchy” i o rządzie, który „nie jest przytulną koalicją”. A jednak: decydujące merytoryczne żądanie – szybkie, konsekwentne działanie – zostało zrealizowane jedynie w ograniczonym stopniu.Jego wypowiedzi, że w Saksonii-Anhalt „nie ma idealnych rozwiązań” i że „problemy są zróżnicowane”, z perspektywy czasu brzmią raczej jak polityczne usprawiedliwienia braku siły przebicia. Przemówienie jest mocne w tonie, ale słabe w konkretnej politycznej orientacji dla kraju związkowego stojącego przed głębokimi problemami strukturalnymi. Czy dochody, struktura gospodarcza czy ludność – fakty pokazują: kadencja Haseloffa nie przekształciła Saksonii-Anhalt w impulsy wzrostu, lecz raczej w konserwacyjną pracę administracyjną. Polityka między inscenizacją a realnym kryzysemPrzemówienie Reinera Haseloffa z 2021 roku było arcydziełem retoryki politycznej: jasne stanowiska, dużo optymizmu, mocne tezy – ale w realnym politycznym życiu codziennym w 2026 roku przeważa rozczarowujący bilans. Saksonia-Anhalt nadal się kurczy, gospodarka nie rusza z miejsca, a politycznie poparcie kruszy się na rzecz innych sił. To, co zapowiadano jako „żadna przytulna koalicja”, często było raczej koalicją politycznego status quo – z mnóstwem blabla, ale zbyt małą rzeczywistą siłą rozwiązywania problemów.Efekt: region, który wciąż poszukuje orientacji, i duża część społeczeństwa pyta, czy polityka ostatnich lat naprawdę dostarczyła potrzebnych odpowiedzi. Transkrypcja przemówienia Reinera Haseloffa: Dr Reiner Haseloff (premier kraju związkowego): Panie Przewodniczący! Szanowni posłowie! Szanowni panie i panowie! W gabinecie, ale także wcześniej, gdy zobaczyliśmy porządek obrad, zastanawialiśmy się, w jakim stopniu powinniśmy w takim dniu, w którym właśnie powstał rząd, wejść głębiej w aktualną debatę – zwłaszcza że – jak już powiedziałem na początku – sukcesywnie z poszczególnych resortów przez mnie jako premiera w październiku wygłosimy oświadczenie rządowe, w którym ostatecznie znajdą się wszystkie resorty, a w szczególności ponownie wyraźnie odniosę się do nowej umowy koalicyjnej. Mimo to chcę podjąć kilka słów kluczowych, ponieważ ta aktualna debata została zaplanowana w czasie, gdy w Niemczech trwa kampania wyborcza do Bundestagu. Rozumie się samo przez się, że każdy próbuje raz jeszcze poprzez wszelkie możliwe przekazy jasno określić swoje stanowiska, że stara się także uczynić widoczne dla wyborców i wyborczyń różnice, które pojawiają się w demokracji partyjnej. Jest to legalne, jeśli odbywa się to z polityczną kulturą. Mimo wszystko nie chcę pozwolić, by niektóre rzeczy pozostały bez odpowiedzi; bo stoję tu nie jako kandydat w kampanii wyborczej, lecz jako premier kraju związkowego z gabinetem po lewej i prawej stronie – jeśli chodzi o kolegów i koleżanki – aby to, co chcemy rozwijać do przodu, na podstawie umowy koalicyjnej pozytywnie uruchomić. Po pierwsze. Ten rząd nie jest rządem przytulnym i ta koalicja nie jest koalicją przytulną. Wcale tego nie potrzebujemy, przeciwnie – wiemy, jakie jest nasze programowe pochodzenie, jaka jest nasza programowa podstawa, w czym świadomie się różnimy. Ponownie odwołuję się do wyniku wyborów, w którym jeszcze w dniu wyborów pytano, jaką koalicję w Saksonii-Anhalt najchętniej by sobie wyobrażono. Nie trzeba być do końca ślepo wierzącym sondażom. Ale jeden fakt jest: powstała teraz koalicja niemiecka była zdecydowanie liderem wśród pojawiających się możliwości. Muszę też raz jeszcze powiedzieć, szanowna pani von Angern, gdy Pani mówi o „alternatywach”: wyborcy i wyborczynie właśnie tych alternatyw, o których Pani wspomniała, nie wybrali i nie dopuścili ich do władzy. (Oklaski) Nie czynię zarzutu obywatelom i obywatelkom; ponieważ dzięki bardzo szerokiej strukturze wiekowej z pewnością zgromadzili doświadczenia, w których osobiście zetknęli się z tymi alternatywami i które do dziś w wielu, wielu obszarach problemowych wychodzą nam naprzeciw – dlatego przez całe stulecie będziemy musieli się z tym uporać. Ale właśnie dlatego startowaliśmy. Chcę w tym miejscu także szerzyć optymizm, bo jedna rzecz mi się nie podoba. Można nadal łączyć Saksonię-Anhalt z „bocznym torem” i wszelkimi możliwymi innymi hasłami. Można tak robić. Kocham moją ojczyznę. Tu się urodziłem i tu też chcę być pochowany – kiedyś, jak najpóźniej. Będę nad tym pracować, aby jak najdłużej móc być dla Państwa sparingpartnerem. Ale jedno jest faktem w całej tej historii: my – zwłaszcza w ostatnich pięciu latach koalicji kenijskiej; mówię to równie otwarcie do byłego partnera koalicyjnego – wspólnie zrobiliśmy naprawdę bardzo istotne kroki naprzód. Tę drogę będziemy kontynuować z umową koalicyjną – wyposażoną w nowe akcenty, z nowym partnerem i nową programatyką, która pozwala także na ciekawe konstelacje – będziemy kontynuować. Doprowadzimy ten kraj Saksonii-Anhalt Mógłbym teraz przedstawić Państwu wiele statystyk; pan Willingmann i inni koledzy w parlamencie robili to często. Statystyk nie da się zasadniczo ominąć. Chcę nam ich tu oszczędzić. Chcę tylko zwrócić uwagę: zanotowaliśmy dobry rozwój. Jeśli zakładacie Państwo lub mówicie, że obywatele i obywatelki stale mają poczucie albo interpretują pewne rzeczy tak, jakby w tym kraju nie było stabilności, to mogę tylko powiedzieć: proszę spojrzeć raz na Turyngię. (Zgoda) Proszę spojrzeć na inne kraje związkowe, a potem spojrzeć na to, co tutaj – także w trudnych czasach – osiągnęliśmy i jak ostatecznie wyglądało głosowanie wyborców 6 czerwca 2021 roku. Nie myślicie przecież poważnie, że po dziesięciu latach mojej kadencji i dwudziestu latach mojej obecności tutaj w Magdeburgu w rządzie krajowym ludzie nie wiedzą dokładnie, dlaczego oddali pewne głosy właśnie tak. Wręcz przeciwnie – ludzie mają zaufanie. Oczywiście nie wszyscy, ale bardzo wielu. Biorę to bardzo, bardzo poważnie. Muszę powiedzieć: dla mnie jest to raz po raz także moralne wyzwanie, że codziennie na nowo ogłaszam problemy naszych obywateli i obywatelek sprawami dnia codziennego – niezależnie od tego, że musimy prowadzić wielkie linie i że wielkie problemy – począwszy od klimatu, przez transformację energetyczną ogólnie itd. – musimy z tą nową koalicją rozsądnie opanować. Chciałbym wreszcie raz jeszcze wykorzystać możliwość zabrania głosu, aby powiedzieć, że tutaj nie tylko przeżywamy nowy początek. Bo każdy rozdział, każda kadencja umożliwia taki początek. Publiczne odbicie i odbicie oceny naszej umowy koalicyjnej jest w większości bardzo pozytywne. Ale jedno jest jasne: my jako politycy i polityczki musimy także dodawać ludziom otuchy, gdy chodzi o to, by nie mówić ciągle tylko o problemach, lecz o zadaniach i wyzwaniach. Jeśli ciągle mówimy tylko: teraz możesz wybierać między – podam ten przykład, bo akurat pasuje – 2G i 3G albo robisz to, co dla ciebie najlepsze, to nie trzeba od razu mówić, że to problem, że to bardzo problematyczne. Albo co z wilkiem? Czy trzeba go usuwać, czy nie? Jak go usuniemy itd.? – Ludzie, to są przecież rzeczy w życiu tak zróżnicowane, że nigdy nie będziemy mieć idealnego rozwiązania. Nigdy nie ma czerni i bieli. Ale jesteśmy intelektualnie i praktycznie zdolni do rozwiązania takich problemów. To przykładowe przykłady, bo także w ostatnich dniach odgrywały rolę w mediach. Mógłbym to teraz tak deklinować. Możecie się więc także cieszyć na oświadczenie rządowe w październiku i na odpowiednie wypowiedzi poszczególnych kolegów i koleżanek z gabinetu. Pokażemy i udowodnimy, co zamierzamy wdrożyć. To będzie tak jakby cały pakiet. Także w ostatniej kadencji pan Robra zawsze bardzo dokładnie prowadził księgę tego, co wdrożyliśmy z ówczesnej umowy koalicyjnej. Muszę powiedzieć: nie pozostała żadna luka. (Wykrzykiwania) Robimy to bardzo skrupulatnie, bo chcemy dotrzymać słowa. Ale jedno jest tutaj także ważne: oczywiście wiemy, gdzie ramy warunkowe także nam stawiają granice. Wiemy, że wszystko, co nowo podejmujemy, musi być finansowo zabezpieczone. Dlatego w umowie koalicyjnej nie pracowaliśmy wielkimi trybami warunkowymi, tylko podjęliśmy decyzje: albo robimy, albo nie robimy. Tak jakby nie wydawaliśmy poleceń sprawdzających, tylko powiedzieliśmy: to bierzemy na tapet, tego nie bierzemy. Niektóre rzeczy trzymamy z tyłu głowy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jeśli wzrost gospodarczy znowu wzrośnie, jeśli pokonamy pandemię, jeśli dalej popchniemy rewitalizację gospodarki po jej światowym załamaniu w ostatnich półtora roku, to wtedy będziemy mogli dyskutować także o innych rzeczach. Ale wiemy, że w każdej umowie koalicyjnej jest zastrzeżenie finansowe i że musimy bardzo ostrożnie obchodzić się z pokoleniami, które po nas chcą kształtować politykę. Właśnie w moim wieku to mówię. Bo w mojej własnej rodzinie jest wystarczająco dużo ludzi, którzy codziennie mi o tym przypominają: to, co robicie, musi się kiedyś rozliczyć, ja też chcę kiedyś kształtować, gdy przejmę odpowiedzialność na poziomie komunalnym, krajowym czy gdziekolwiek. Mówią mi to moi młodzi wnukowie. Cieszę się, że zapisali mi to w księdze rodzinnym. Trzymałem się tego także. Możecie więc dalej skupiać się na swoich zadaniach. W tym gabinecie i w tym parlamencie będzie dobre współdziałanie. Pozwólcie nam optymistycznie pchnąć kraj Saksonii-Anhalt do przodu. Dziś jest dokładnie właściwy dzień na to. Otwieramy nowym startem możliwości, które nasi obywatele i obywatelki czują w sobie jako potencjał i które chcemy wspólnie dalej wydobywać. Powinniśmy sobie to wspólnie w pozytywnym sensie narzucić. Dlatego: wszystkiego dobrego! Trzymajcie kciuki, żeby wszystko dobrze poszło i żeby nie było znowu żadnych zewnętrznych uderzeń jak pandemia. Właśnie widzieliśmy to w Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii Północnej-Westfalii: można pisać umowy koalicyjne, jak się chce – nagle staje się przed gigantycznymi katastrofami. W miniony piątek w Bundestagu uchwaliliśmy specjalny fundusz na ponad 30 miliardów euro – i to może jeszcze nie być granica. Wiemy, co jeszcze musimy zrobić. Dlatego przewidzieliśmy także specjalny fundusz na rewitalizację i ostatecznie na złapanie załamań, które mieliśmy, aby normalne życie społeczne jednak trwało i standardy socjalne nie były obniżane. Co dodatkowo będziemy mogli sobie pozwolić, zobaczymy. Już mówiłem: jestem optymistą. Zróbmy to razem. Zapraszam nas wszystkich do tego. – Serdeczne dzięki i wszystkiego dobrego. (Oklaski) Wiceprzewodniczący Wulf Gallert: Panie premierze, idzie Pan za szybko. Proszę jeszcze raz podejść do mównicy. Są dwie pytania. – Panie Tullner, ma Pan także pytanie? (Marco Tullner, CDU: Nie, nie!) – No dobrze, to nie. – Oba pytania pochodzą od Pana byłego partnera koalicyjnego. Pierwsze od pana Striegela. – Panie Striegel, zabiera Pan głos. Proszę pamiętać, ma Pan dwie minuty. Sebastian Striegel (ZIELONI): Serdeczne dzięki. – Panie premierze, nie chcę się w ogóle wtrącać do sporu między Panem a koleżanką von Angern o to, jak harmonijna jest ta koalicja. Z pewnością się to okaże. Chciałbym zadać Panu pytanie z spojrzeniem na centralny temat przyszłości: kryzys klimatyczny. (Krzyk: O! To przecież nie jest temat przyszłości!) Chodzi o pytanie, jak ta koalicja chce stawić czoła temu kryzysowi. Przeczytaliśmy umowę koalicyjną. Zauważyliśmy: nie ma w niej wiążących środków. Miałem nadzieję – Pan poruszył temat. Wspomniał Pan także o wnukach, dla których to temat decydujący o życiu. Jakie konkretne wiążące kroki planuje Pan jako premier kraju związkowego w walce z kryzysem klimatycznym? Jak Pan zamierza zabrać ze sobą ludzi Saksonii-Anhalt w temacie transformacji energetycznej i osiągnąć, by ludzie w Saksonii-Anhalt rzeczywiście skorzystali z tej transformacji energetycznej? Była minister pani Dalbert – od dziś niepełniąca już urzędu – proponowała wówczas opłatę za obszary zewnętrzne. Jak Pan na przykład odnosi się do takiego instrumentu? Dr Reiner Haseloff (premier kraju związkowego): Do pierwszego aspektu tylko tyle: temat klimatu przebiega – był już tematem przy prezentacji umowy koalicyjnej – przez całą umowę koalicyjną. Występuje w tylu miejscach, jak nigdy wcześniej w żadnej poprzedniej umowie koalicyjnej. (Krzyk: Dokładnie! – Zgoda) Bo wiemy, że to temat egzystencjalny. Do drugiego, co trzeba powiedzieć: znamy rzeczy dotychczas osiągnięte. Do tego należy także to, że jesteśmy bardzo daleko z przodu jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, że południe – nie chcę teraz bardziej konkretyzować; wie Pan, co mam na myśli. Mój kolega Kretschmann jest regularnym rozmówcą. Będę mu nadal dawał wskazówki, jak tam radzimy sobie z rozbudową energii wiatrowej, bo on ma znacznie, znacznie więcej do czynienia z inicjatywami obywatelskimi niż my. Bo my to widzimy krok po kroku powiązane z podstawami planistycznymi, (Krzyk Cornelii Lüddemann, ZIELONI) tak aby obszar wiejski ostatecznie także był włączony w te procesy. W tej umowie koalicyjnej po raz pierwszy zapisaliśmy bezpośredni cel w zakresie redukcji ilości CO₂. Przy okazji – jeśli spojrzy się na całkowite emisje – to całkiem spory kawał, który sobie wyznaczyliśmy na najbliższe pięć lat. To nie dzieje się automatycznie. Potrzebna jest cała seria ważnych środków, które podejmiemy. Ale jedno jest jasne: jeśli nie chcemy stracić akceptacji w społeczeństwie – ogólnie i u nas – w kwestii rozbudowy, repoweringu i wszystkich rzeczy, które wystarczająco znamy z ostatniej kadencji, to musimy osiągnąć, by ludzie zrozumieli, że to, co zostało prawnie uzgodnione, także pozostaje wiarygodne. Jeśli mamy ustawę o wygaszaniu węgla ze wszystkim, co się z tym wiąże, to oznacza – niezależnie od równoległych mechanizmów rynkowych, na przykład handlu certyfikatami itd.; to wszystko są świadomie wdrożone instrumenty, których używa także Unia Europejska – że trzeba także jasno powiedzieć – byłem wczoraj ponownie w Hohenmölsen – że to, co kilka miesięcy temu przeszło szeroką większością w Bundestagu i Bundesracie, obowiązuje. Kto miałby nam w ogóle jeszcze ufać, jeśli to, co w najbliższych latach ma tam zostać zastąpione, znowu będziemy podważać i nie stworzyliśmy nawet jednego zastępczego miejsca pracy? Kolejny punkt w tym kontekście: wiemy – dlatego świadomie zapisaliśmy to w umowie koalicyjnej – że nie możemy stawiać wyłącznie na politycznie narzuconą technologię. (Zgoda) Błędem jest stawiać wyłącznie na elektromobilność. Tak, musimy stawiać na elektromobilność. Ale to, co jest technicznie możliwe, muszą zrobić firmy lub deweloperzy. To, co jest ekologicznie sensowne, jest jasne: cele klimatyczne muszą być osiągnięte. Jak je osiągniemy – czy paliwem syntetycznym, czy wodorem, zielonym wodorem, który u nas może być długoterminowo produkowany, bo mamy wystarczająco dużo zielonej energii, i wszystkie te historie – jest jeszcze otwarte. To temat, który ostatecznie znajduje się w naszej umowie koalicyjnej i za który dajemy gwarancję, że ta umowa koalicyjna pomaga w realizacji celów klimatycznych. Wiem, że czasy są ograniczone, ale w momencie, gdy otwieracie Państwo takie fundamentalne dyskusje i chcecie wyprzedzić dyskusję w ramach oświadczenia rządowego, musicie niestety z tym żyć. Albo nie odpowiem i odesłałbym do oświadczenia rządowego, w którym wskażę, co wszystko uruchomiliśmy. Wiceprzewodniczący Wulf Gallert: Pański czas jako przedstawiciela rządu przynajmniej w tej kadencji nie jest ograniczony, a pytający musi sam ponieść konsekwencję, że wtedy musi tak długo słuchać. Następna zabiera głos pani Lüddemann. Ma pytanie. – Proszę bardzo, pani Lüddemann. Cornelia Lüddemann (ZIELONI): Panie premierze, wspomniał Pan w swoim wstępie, że bardzo poważnie traktuje Pan głosy wyborców i wyborczyń. Jeśli spojrzę na piramidę ludności w Republice Federalnej ogólnie i w Saksonii-Anhalt w szczególności, to bardzo jasne jest, że właśnie pokolenie, które najbardziej ucierpi na skutkach Pana umowy koalicyjnej konkretnie i polityki w Republice Federalnej ogólnie, jest najmniej reprezentowane. Osoby poniżej 30 lat mają zaledwie 14% głosów wyborczych – właśnie policzono to dla wyborów federalnych – a w Saksonii-Anhalt jest jeszcze mniej. Co Pan powie tym młodym ludziom, gdy spojrzą na Pana umowę koalicyjną i stwierdzą, że nic Pan nie robi dla klimatu, (Niepokój) czyli dla ochrony ich naturalnych podstaw życia, ale także nic Pan nie robi – to teraz mój konkretny punkt – by mocniej włączyć młodych ludzi w proces polityczny, czyli nic w kierunku obniżenia wieku wyborczego i nic w kierunku wzmocnienia praw partycypacyjnych młodych ludzi? – To był istotny punkt we wstępie koleżanki von Angern. (Niepokój) Wiceprzewodniczący Wulf Gallert: Może Pan odpowiedzieć. Dr Reiner Haseloff (premier kraju związkowego): Będę krótki, bo pewne rzeczy rozwiązują się same. Wszystko, co zapisaliśmy, zostało szeroko opracowane w partiach, na przykład w grupach roboczych. Z naszej strony, jeśli chodzi o CDU, bardzo, bardzo wielu młodych ludzi brało w tym udział. Nigdy wcześniej Młoda Unia nie miała tak wysokiego udziału w formułowaniu tych rzeczy. Młoda Unia, która – mogę to powiedzieć z własnej rodziny – w Saksonii-Anhalt jest tak ekologicznie ustawiona – mam przed tym szacunek – że może występować jako pionier wobec niektórych zielonych stylów życia. (Zgoda) To sięga aż do konsumpcji mięsa itd. Musicie rozwiązać swój stary obraz wroga. Co właściwie znaczy – w cudzysłowie – politycznie konserwatywnie się wiązać? – To znaczy ochrona stworzenia. To znaczy zwłaszcza ekologia. Ale trzeba także wspólnie z gospodarką tworzyć podstawy, aby całość pozostała przystępna cenowo. Ta wspólnota musi być z sukcesem wdrożona, aby demokracja pozostała stabilna i nie powstały nierównowagi. (Zgoda) Jak powiedziałem, nie muszę się za to usprawiedliwiać. Uważam tę umowę koalicyjną za bardzo, bardzo ambitną, zwłaszcza jeśli chodzi o te sprawy. Młodzi ludzie bardzo dużo nam tam wpisali, także z dwóch pozostałych partii. Trzeba to także jasno powiedzieć. Strona komunalna była włączona. Tematy demograficzne, tematy młodych ludzi i tematy o długoterminowym trwałym oddziaływaniu odegrały tam bardzo, bardzo silną rolę. Mogę tylko powiedzieć: najlepiej czytajcie to codziennie dwa-trzy razy. (Wesołość) Może wtedy nawet będzie możliwe – jestem tego dość pewien; znamy się przecież, pani Lüddemann – że otrzymamy Państwa głosy przy wielu projektach, które podejmujemy; będziecie z nas tak zadowoleni. (Zgoda) Author: AI-Translation - АИИ | |
|
| Inne artykuły: |
![]() | Wreszcie arbitralne zwolnienia z pracy są ponownie możliwe!To trwało długo, ale teraz jest to potwierdzone prawnie: pracodawca może zwolnić pracownika w pełni arbitralnie. To wynik sprawy sądowej Ulrike Guérot przeciwko Uniwersyteto... Czytaj dalej |
![]() | Nieudana transformacja energetyczna na przykładzie HohenmölsenW Hohenmölsen dostawcą ciepła jest Fernwärme GmbH. Kiedyś uznano za dobry pomysł korzystanie z węgla brunatnego tuż za progiem. Zaletą było zapewne także to, że powszec... Czytaj dalej |
![]() | Ten pokój jest już nie do zniesienia – Demonstracje w całym krajuSzczerze mówiąc: Czy ciebie też denerwuje ten pokój w Niemczech, który trwa już tak okropnie długo? Dziesięciolecia spokoju, dobrobytu, kawy dla emerytów i krasnali ogrodo... Czytaj dalej |
|
Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami: Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12 lub przelewem bankowym IBAN : IE55SUMU99036510275719 BIC : SUMUIE22XXX Właściciel konta: Michael Thurm Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne |