Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Między retoryką komfortu a realnymi problemami – Haseloff (CDU) 2021 i gorzka teraźniejszość w Saksonii-Anhalcie


16 września 2021 r. premier Dr Reiner Haseloff wykorzystał okazję aktualnej debaty w landtagu, aby retorycznie legitymizować nową koalicję.



Jego wystąpienie służyło mniej konfrontacji z faktycznymi problemami kraju, a bardziej inscenizacji: dominowały optymizm, pozytywne narracje i frazesowe odniesienia do umowy koalicyjnej. Pięć lat później widać wyraźnie: polityka, którą Haseloff wówczas bronił, jest częścią problemów, które dziś obciążają Saksonię-Anhalt.

Wniosek frakcji DIE LINKE z 2021 r. domagał się bezpieczeństwa socjalnego zamiast agendy spadkowej, realnego poradzenia sobie ze skutkami pandemii, zrównoważonej polityki strukturalnej, likwidacji prekariatu oraz zdecydowanej realizacji transformacji energetycznej – wszystkie te punkty Haseloff w swoim przemówieniu raczej omijał. Pytania posłów takich jak Sebastian Striegel (ZIELONI) i Cornelia Lüddemann już wówczas pokazywały palące problemy: Jak ludzie naprawdę korzystają z transformacji energetycznej? Jak młodzi ludzie są reprezentowani i włączani w decyzje polityczne?

1. Problemy społeczne: niskie płace, bieda dzieci i seniorów

Haseloff w 2021 r. chwalił „stabilność” i „dobry rozwój” kraju. Rzeczywistość mówi innym językiem:

  • Saksonia-Anhalt nadal ma ponadprzeciętnie wysoki odsetek pracy na niskich płacach, zatrudnienie prekarne jest bardzo powszechne.
  • Bieda dzieci i seniorów pozostaje problemem strukturalnym. Rodziny, samotni rodzice i emeryci coraz trudniej pokrywają podstawowe potrzeby – mieszkanie, energię, wyżywienie.
  • Skutki pandemii nie zostały konsekwentnie wyrównane: wiele małych firm wciąż walczy z problemami płynności i niepewną przyszłością.

Te problemy nie są zjawiskiem naturalnym, lecz częściowo politycznie współspowodowanym. Brak polityki płacowej i rynku pracy, niewystarczające zabezpieczenie socjalne i opóźnione inwestycje pogorszyły sytuację. Optymizm Haseloffa wobec tej rzeczywistości wygląda jak retoryka bez treści.

2. Transformacja energetyczna: zysk dla nielicznych, obciążenie dla wielu

Sebastian Striegel pytał wówczas: „Jak chcecie sprawić, by ludzie w Saksonii-Anhalcie naprawdę skorzystali z transformacji energetycznej?”

Odpowiedź Haseloffa była mglista: wymieniono opcje technologiczne (wodór, paliwa syntetyczne), brakowało konkretnych działań. Dziś widać:

  • Ceny energii dla gospodarstw domowych i firm są wysokie. Wiele rodzin wydaje dużą część dochodów na prąd i gaz, firmy energochłonne walczą o przetrwanie.
  • Korzyści z transformacji energetycznej – np. niższe koszty czy nowe miejsca pracy – nie są odczuwalne dla szerokiej ludności, koncentrują się na wybranych projektach przemysłowych.
  • Bez towarzyszącej polityki łagodzącej społeczne skutki rosnących cen energii koszty spadają na obywateli, podczas gdy konkurencyjność przemysłu maleje.

Retoryczna odpowiedź Haseloffa z tamtego czasu okazuje się dziś polityczną pustką, która obciąża ludzi w Saksonii-Anhalcie zamiast ich odciążać.

3. Przemysł i chemia: tendencja spadkowa i problemy strukturalne

Centralnym problemem, którego Haseloff nie potrafił rozwiązać, jest deindustrializacja:

  • PKB Saksonii-Anhaltu w pierwszym półroczu 2025 r. spadło o 0,3% (w cenach stałych); przemysł i budownictwo są głównymi motorami spadku.
  • Sprzedaż przemysłowa spadła w 2025 r. o 4,7%, a ankiety koniunkturalne izb przemysłowo-handlowych nadal wskazują negatywny nastrój, obciążony wysokimi kosztami energii i płac.
  • Szczególnie klaster chemiczny w środkowych Niemczech jest zagrożony: Dow Chemical planuje zamknięcie kluczowych zakładów w Schkopau i Böhlen do końca 2027 r. To zagraża całym łańcuchom wartości, miejscom pracy i pozycji eksportowej Saksonii-Anhaltu.

Rząd krajowy do tej pory nie przedstawił skutecznej polityki przemysłowej, która zatrzymałaby straty strukturalne. „Stabilność” głoszona wówczas przez Haseloffa okazała się iluzją; przemysł się kurczy, a kluczowe branże są poważnie zagrożone.

4. Młode pokolenie i współdecydowanie

Cornelia Lüddemann w 2021 r. krytykowała niedostateczną reprezentację młodych:

  • Haseloff wskazywał na udział w grupach roboczych – czcze deklaracje.
  • Strukturalne prawa współdecydowania, obniżenie wieku wyborczego, edukacja i procesy partycypacyjne do dziś pozostają w tyle.
  • Polityka klimatyczna i przemysłowa szczególnie mocno dotyka młodych ludzi – jednak oni prawie nie są włączani w jej kształtowanie.

Także tutaj widać: polityka wytwarza problemy, które sama ludność ma dźwigać, bez realnego współdecydowania.

5. Podsumowanie: rzeczywistość zamiast retoryki

Pięć lat po przemówieniu Haseloffa jest jasne:

  • Problemy społeczne (niskie płace, bieda, obciążenie energetyczne) się pogłębiają.
  • Przemysł i chemia tracą na sile, ekonomiczna podstawa kraju się kruszy.
  • Transformacja energetyczna nie przynosi odczuwalnych korzyści dla ludności, za to dodatkowe obciążenia.
  • Polityczny udział młodych ludzi pozostaje symboliczny, a nie strukturalny.

Przemówienie Haseloffa było inscenizacją optymizmu i stabilności, która realne problemy wypierała lub maskowała. Dziś widać: polityka te problemy częściowo sama współtworzyła, odwlekała i miejscami pogłębiała. Prawdziwe rozwiązanie wymagałoby zdecydowanego działania, zabezpieczenia socjalnego i środków polityki przemysłowej – zamiast retorycznych pocieszeń.

Transkrypt przemówień z 16.09.2021


Dr. Reiner Haseloff (premier): Panie Przewodniczący! Szanowni posłowie! Szanowni państwo! W gabinecie, ale też już wcześniej, gdy zobaczyliśmy porządek obrad, zastanawialiśmy się, na ile w takim dniu – w dniu, w którym właśnie powstał rząd – mamy wchodzić głębiej w aktualną debatę, zwłaszcza że – jak już powiedziałem na wstępie – w październiku kolejno z poszczególnych resortów, przeze mnie jako premiera, wygłosimy oświadczenie rządowe, w którym ostatecznie znajdą się wszystkie resorty, a w szczególności ponownie wyraźnie odniosę się do nowej umowy koalicyjnej.

Mimo to chcę podjąć kilka haseł, ponieważ ta debata aktualna została zaplanowana w czasie, gdy w Niemczech trwa kampania do Bundestagu. Rozumie się samo przez się, że każdy jeszcze raz próbuje poprzez różne komunikaty jasno pokazać swoje stanowiska, że stara się też uczynić widocznymi dla wyborców różnice, które pojawiają się w demokracji partyjnej. Jest to legitymne, jeśli odbywa się w ramach kultury politycznej.

Mimo to nie chcę zostawić kilku rzeczy bez odpowiedzi; stoję tu bowiem nie jako kandydat w kampanii, lecz jako premier z gabinetem po lewej i prawej stronie, jeśli chodzi o kolegów i koleżanki, aby to, co chcemy rozwijać naprzód, na podstawie umowy koalicyjnej pozytywnie uruchomić.

Po pierwsze: ten rząd nie jest rządem przytulankowym i ta koalicja nie jest koalicją przytulankową. Wcale tego nie potrzebujemy, wiemy, jakie jest nasze programowe pochodzenie, jaka jest nasza programowa podstawa, w czym świadomie się różnimy.

Jeszcze raz odsyłam do wyniku wyborów, w którym w dniu wyborów pytano, jaką koalicję w Saksonii-Anhalt ludzie najbardziej chcieliby widzieć. Nie trzeba być do końca wierzącym w sondaże. Ale fakt jest jeden: powstała teraz koalicja niemiecka była zdecydowanie liderem wśród możliwości, które się pojawiły.

Muszę też jeszcze raz powiedzieć, szanowna pani von Angern, gdy Pani mówi o „alternatywach”: wyborcy dokładnie tych alternatyw, o których Pani mówiła, nie wybrali i nie dopuścili ich do władzy.

Nie czynię zarzutu obywatelom; bo dzięki bardzo szerokiej strukturze wiekowej z pewnością zebrali doświadczenia, w których osobiście zetknęli się z tymi alternatywami i które do dziś w wielu, wielu problemach na nas oddziałują, dlatego przez cały wiek będziemy musieli się z tym mierzyć. Ale właśnie po to tu jesteśmy.

Chcę w tym miejscu również szerzyć optymizm, bo jedna rzecz mi się nie podoba. Można dalej łączyć Saksonię-Anhalt z „bocznym torem” i wszelkimi innymi hasłami. Można. Kocham moją ojczyznę. Tu się urodziłem i tu też chcę zostać pochowany – kiedyś, jak najpóźniej. Będę nad tym pracował, żeby jeszcze bardzo, bardzo długo być dla Pani sparingpartnerem.

Ale jedno jest faktem w całej tej historii: my – szczególnie w ciągu ostatnich pięciu lat koalicji kenijskiej; mówię to równie otwarcie do byłych partnerów koalicyjnych – wspólnie zrobiliśmy bardzo istotne kroki naprzód. Tę drogę będziemy kontynuować z umową koalicyjną – wyposażoną w nowe akcenty, nowego partnera i nową programatykę, która pozwala też na ciekawe konfiguracje – i będziemy ten kraj Saksonii-Anhalt… Mógłbym teraz przedstawić wiele statystyk; pan Willingmann i inni koledzy w parlamencie często to robili. Statystyk nie da się uniknąć. Oszczędzę je tutaj. Chcę tylko wskazać: przeszliśmy dobrą drogę.

Jeśli Pan/Pani zakłada lub mówi, że obywatele stale mają poczucie albo interpretują pewne rzeczy tak, jakby w tym kraju nie było stabilności, to mogę tylko powiedzieć: proszę spojrzeć na Turyngię.

Proszę spojrzeć na inne kraje związkowe i potem zobaczyć, co tu – także w trudnych czasach – osiągnęliśmy i jak ostatecznie wyglądał głos wyborców 6 czerwca 2021 r. Pan/Pani chyba poważnie nie myśli, że po dziesięciu latach mojej kadencji i dwudziestu latach mojej obecności w Magdeburgu w rządzie landowym ludzie nie wiedzą dokładnie, dlaczego oddali takie, a nie inne głosy. Raczej ludzie mają zaufanie. Oczywiście nie wszyscy, ale duża liczba. To biorę bardzo, bardzo poważnie.

Muszę powiedzieć: dla mnie zawsze jest to też moralne wyzwanie, że codziennie na nowo ogłaszam problemy naszych obywateli częścią codziennej pracy – niezależnie od tego, że musimy prowadzić wielkie linie i że wielkie problemy – począwszy od klimatu, poprzez transformację energetyczną ogółem itd. – musimy z tą nową koalicją rozsądnie opanować.

Na koniec chciałbym jeszcze raz wykorzystać możliwość zabrania głosu, by powiedzieć, że nie tylko przeżywamy tu nowy początek. Bo każdy rozdział, każda kadencja umożliwia taki początek. Publiczna prezentacja i odzwierciedlenie oceny naszej umowy koalicyjnej są w większości bardzo pozytywne.

Ale jedno jest jasne: jako politycy musimy też dodawać ludziom odwagi, gdy chodzi o to, by nie mówić stale tylko o problemach, lecz o zadaniach i wyzwaniach. Jeśli zawsze tylko mówimy: teraz możesz wybierać między – podam przykład, bo akurat pasuje – 2G i 3G albo robisz to, co dla ciebie najlepsze, to nie trzeba od razu mówić, że to problem, że to bardzo problematyczne. Albo co z wilkiem? Czy go odstrzeliwać, czy nie? Jak go odstrzeliwać itd.? – Ludzie, to są rzeczy w życiu tak zróżnicowane, że nigdy nie będziemy mieli rozwiązania idealnego. Nigdy nie ma czarnego i białego. Ale intelektualnie i praktycznie jesteśmy w stanie takie problemy rozwiązywać. To przykłady, bo w ostatnich dniach także media o tym mówiły. Mógłbym tak dalej wyliczać.

W związku z tym mogą Państwo również cieszyć się na oświadczenie rządowe w październiku i na odpowiednie wypowiedzi poszczególnych kolegów i koleżanek z gabinetu. Pokażemy i udowodnimy, co zamierzamy wprowadzić w życie. To będzie taki cały pakiet. Również w ostatniej kadencji pan Robra bardzo dokładnie prowadził ewidencję tego, co z ówczesnej umowy koalicyjnej wprowadziliśmy w życie. Muszę powiedzieć: nie pozostała żadna luka.

Robimy to bardzo skrupulatnie, bo chcemy dotrzymać słowa.

Ale jedno jest tu także ważne: oczywiście wiemy, gdzie ramy warunkowe także nam stawiają granice. Wiemy, że wszystko, co bierzemy na nowo na siebie, musi być finansowo zabezpieczone. Dlatego w umowie koalicyjnej nie pracowaliśmy wielkimi trybami warunkowymi, tylko podjęliśmy decyzje: albo robimy, albo nie robimy. Nie dawaliśmy zleceń na sprawdzenie, tylko mówiliśmy: to bierzemy na siebie, tego nie bierzemy. Niektóre rzeczy zostawiamy w tyle głowy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jeśli wzrost gospodarczy znowu wzrośnie, jeśli pokonamy pandemię, jeśli dalej popchniemy rewitalizację gospodarki po jej światowym załamaniu w ciągu ostatnich półtora roku, wtedy możemy też dyskutować o innych rzeczach.

Ale wiemy, że w każdej umowie koalicyjnej jest zastrzeżenie finansowe i że musimy bardzo ostrożnie obchodzić się z pokoleniami, które po nas chcą kształtować politykę. Właśnie w moim wieku to mówię. Bo w mojej własnej rodzinie jest wystarczająco dużo ludzi, którzy codziennie mi o tym przypominają: to, co robicie, kiedyś musi być rozliczone, ja też kiedyś chcę kształtować, gdy przejmę odpowiedzialność na poziomie komunalnym, landowym czy gdziekolwiek. Mówią mi to moi mali wnukowie. Cieszę się, że wpisali mi to do rodzinnej księgi. Trzymałem się tego.

Państwo także mogą dalej skupić się na swoich zadaniach. W tym gabinecie i w tym parlamencie będzie dobre współdziałanie. Pozwólmy optymistycznie pchać kraj Saksonii-Anhalt naprzód. Dziś jest dokładnie właściwy dzień. Z nowym startem otwieramy możliwości, które nasi obywatele czują w sobie jako potencjał i które wspólnie chcemy dalej rozwijać. Powinniśmy sobie tego w pozytywnym sensie wspólnie życzyć. Dlatego: wszystkiego najlepszego! Trzymajcie kciuki, żeby wszystko dobrze poszło i żeby nie było znowu jakichś zewnętrznych uderzeń jak pandemia. Właśnie widzieliśmy to w Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii Północnej-Westfalii: można pisać umowy koalicyjne jak się chce – nagle staje się przed gigantycznymi katastrofami.

W miniony piątek w Bundestagu uchwaliliśmy specjalny fundusz na ponad 30 miliardów euro – i to może jeszcze nie jest granica. Wiemy, co jeszcze musimy zrobić. Dlatego przewidzieliśmy też specjalny fundusz na rewitalizację i ostatecznie na złagodzenie załamań, które mieliśmy, żeby normalne życie społeczne mimo wszystko trwało i standardy socjalne nie były obniżane.

Co dodatkowo będziemy mogli sobie pozwolić, zobaczymy. Już mówiłem: jestem optymistą. Zróbmy to razem. Zapraszam nas wszystkich do tego. —Serdeczne dzięki i wszystkiego dobrego.

Wiceprzewodniczący Wulf Gallert:

Panie premierze, idzie Pan za szybko. Proszę jeszcze raz do mównicy. Są dwa pytania. —Panie Tullner, ma Pan też pytanie?

(Marco Tullner, CDU: Nie, nie!)

—Dobrze, to nie. —Oba pytania pochodzą od Pana byłego partnera koalicyjnego. Pierwsze od pana Striegela. —Panie Striegel, zabiera Pan głos. Proszę pamiętać, ma Pan dwie minuty.

Sebastian Striegel (ZIELONI):

Bardzo serdecznie dziękuję. —Panie premierze, nie chcę w ogóle wtrącać się w spór między Panem a koleżanką von Angern o to, jak harmonijna jest ta koalicja. Czas pokaże.

Chciałbym zadać Panu pytanie w odniesieniu do centralnego tematu przyszłości: kryzysu klimatycznego.

(Okrzyk: Och! To przecież nie jest temat przyszłości!)

Chodzi o pytanie, jak ta koalicja zamierza stawić czoła temu kryzysowi. Przeczytaliśmy umowę koalicyjną. Zauważyliśmy: nie ma w niej wiążących działań. Miałem nadzieję – Pan poruszył temat. Wspomniał Pan też wnuki, dla których to temat decydujący o życiu.

Jakie konkretne i wiążące kroki w walce z kryzysem klimatycznym planuje Pan jako premier? Jak zamierza Pan zabrać ze sobą ludzi w Saksonii-Anhalcie w temacie transformacji energetycznej i sprawić, by naprawdę z tej transformacji skorzystali?

Była minister pani Dalbert – od dziś niepełniąca już urzędu – proponowała wówczas opłatę za tereny zewnętrzne. Jak Pan np. odnosi się do takiego instrumentu?

Dr. Reiner Haseloff (premier):

Co do pierwszego aspektu tylko tyle: temat klimatu – był już tematem przy prezentacji umowy koalicyjnej – przebiega przez całą umowę koalicyjną. Występuje w tylu miejscach, jak nigdy wcześniej w żadnej poprzedniej umowie koalicyjnej.

(Okrzyk: Dokładnie! – Zgoda)

Bo wiemy, że to temat egzystencjalny.

Co do drugiego punktu, który trzeba powiedzieć. Wiemy, co już osiągnięto. Należy do tego także to, że jesteśmy bardzo daleko z przodu jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, że jesteśmy przed południem – nie chcę teraz być bardziej konkretny; Pan/Pani wie, o co mi chodzi. Mój kolega Kretschmann jest regularnym rozmówcą. Będę mu nadal dawał wskazówki, jak tam radzimy sobie z rozbudową energii wiatrowej, bo on ma znacznie, znacznie więcej do czynienia z inicjatywami obywatelskimi niż my. Bo my widzimy to stopniowo powiązane z podstawami planistycznymi,

(Okrzyk Cornelii Lüddemann, ZIELONI)

że obszar wiejski ostatecznie także zostaje włączony w te procesy.

W tej umowie koalicyjnej po raz pierwszy zapisaliśmy bezpośredni cel w zakresie redukcji ilości CO₂. Przy okazji – jeśli spojrzeć na całkowite emisje – to całkiem spory kawałek, który sobie na najbliższe pięć lat założyliśmy. To nie dzieje się automatycznie. Potrzebna jest cała seria ważnych działań, które podejmiemy. Ale jedno jest jasne: jeśli nie chcemy stracić akceptacji ludności – ogólnie i u nas – w kwestii rozbudowy, repoweringu i wszystkich rzeczy, które wystarczająco znamy z ostatniej kadencji, to trzeba ludziom jasno pokazać, że to, co prawnie uzgodniono, pozostaje wiarygodne.

Jeśli mamy ustawę o wygaszaniu węgla ze wszystkim, co się z tym wiąże, to oznacza – niezależnie od równoległych mechanizmów rynkowych, np. handlu certyfikatami itp.; to wszystko są świadomie wprowadzone instrumenty, z których korzysta także Unia Europejska – że trzeba też jasno powiedzieć – byłem wczoraj znowu w Hohenmölsen – że to, co kilka miesięcy temu przeszło szeroką większością w Bundestagu i Bundesracie, obowiązuje.

Kto ma nam w ogóle jeszcze ufać, jeśli to, co w najbliższych latach ma być zastąpione, znowu kwestionujemy i nie stworzyliśmy jeszcze nawet jednego zastępczego miejsca pracy?

Kolejny punkt w tym kontekście to, że wiemy – dlatego świadomie zapisaliśmy to w umowie koalicyjnej – że nie możemy stawiać tylko na jedną technologię narzuconą politycznie.

Błędem jest stawiać tylko na elektromobilność. Tak, musimy stawiać na elektromobilność. Ale to, co technicznie możliwe, muszą zrobić firmy lub deweloperzy. To, co ekologicznie sensowne, jest jasne: cele klimatyczne muszą być osiągnięte. Jak je osiągniemy – czy paliwem syntetycznym, czy wodorem, zielonym wodorem, który u nas długoterminowo może być produkowany, bo mamy wystarczającą zieloną energię, i wszystkie te historie – pozostaje otwarte. To temat, który ostatecznie znajduje się w naszej umowie koalicyjnej i za który dajemy gwarancję, że ta umowa koalicyjna pomaga osiągnąć cele klimatyczne.

Wiem, że czasy są ograniczone, ale w momencie, gdy otwieracie Państwo tak fundamentalne dyskusje i chcecie wyprzedzić dyskusję w ramach oświadczenia rządowego, musicie niestety z tym żyć. Albo nie odpowiadam i odsyłam do oświadczenia rządowego, w którym wskażę, co wszystko uruchomiliśmy.

Wiceprzewodniczący Wulf Gallert:

Pański czas jako przedstawiciela rządu przynajmniej w tej kadencji nie jest ograniczony, a pytający musi sam ponieść konsekwencję, że wtedy będzie musiał słuchać tak długo.

Następnie głos zabiera pani Lüddemann. Ma pytanie. —Proszę, pani Lüddemann.

Cornelia Lüddemann (ZIELONI):

Panie premierze, wspomniał Pan w swoim wystąpieniu, że bardzo poważnie traktuje głosy wyborców i wyborczyń. Gdy patrzę na piramidę wieku w Republice Federalnej ogólnie i w Saksonii-Anhalcie w szczególności, to bardzo jasne jest, że właśnie pokolenie, które najbardziej ucierpi na skutkach Pana umowy koalicyjnej konkretnie i polityki w Republice Federalnej ogólnie, jest najmniej reprezentowane.

Osoby poniżej 30. roku życia mają zaledwie 14% głosów – to właśnie policzono dla wyborów do Bundestagu – a w Saksonii-Anhalcie jeszcze mniej.

Co Pan powie tym młodym ludziom, gdy zobaczą Pana umowę koalicyjną i stwierdzą, że nie robicie nic dla klimatu, czyli dla ochrony ich naturalnych podstaw życia, ale też nic nie robicie – to teraz mój konkretny punkt – by mocniej włączyć młodych ludzi w proces polityczny, czyli nic w kierunku obniżenia wieku wyborczego i nic w celu wzmocnienia praw partycypacyjnych młodych ludzi? – To był istotny punkt w wystąpieniach koleżanki von Angern.

Wiceprzewodniczący Wulf Gallert:

Może Pan odpowiedzieć.

Dr. Reiner Haseloff (premier):

Chcę krótko, bo pewne rzeczy rozwiązują się same. Wszystko, co zapisaliśmy, zostało szeroko wypracowane w partiach, np. w grupach roboczych. Z naszej strony, jeśli chodzi o CDU, bardzo, bardzo wielu młodych ludzi w tym uczestniczyło. Nigdy nie było tak wysokiej partycypacji Młodej Unii w formułowaniu tych rzeczy. Młoda Unia, która zresztą w Saksonii-Anhalcie – mogę to powiedzieć z własnej rodziny – jest tak ekologicznie nastawiona – mam przed tym szacunek – że może występować jako prekursor wobec niektórych zielonych stylów życia.

To sięga aż po konsumpcję mięsa itd. Musicie rozwiązać swój stary obraz wroga. Co właściwie znaczy politycznie – w cudzysłowie – konserwatywnie się związać? – Znaczy zachowanie stworzenia. Znaczy właśnie ekologię. Ale trzeba też wspólnie z gospodarką stworzyć podstawy, żeby całość pozostała przystępna cenowo. Ta wspólnota musi zostać z sukcesem wdrożona, żeby demokracja pozostała stabilna i nie powstały nierównowagi.

Jak powiedziałem, nie muszę się za to usprawiedliwiać. Uważam tę umowę koalicyjną za bardzo, bardzo ambitną, właśnie jeśli chodzi o te sprawy. Młodzi ludzie bardzo dużo nam tam wpisali, także z pozostałych dwóch partii. Trzeba to też jasno powiedzieć. Strona komunalna była włączona. Tematy demograficzne, tematy młodych ludzi i tematy długoterminowo zrównoważone odegrały bardzo, bardzo silną rolę.

Mogę tylko powiedzieć: najlepiej czytajcie to dwa, trzy razy dziennie.

Może wtedy nawet będzie możliwe – jestem tego dość pewien; znamy się przecież, pani Lüddemann – że dostaniemy Pani głosy na wiele projektów, które podejmujemy; tak bardzo będzie Pani z nami zadowolona.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Uważam, że nie pasujesz tutaj - CSD w Weissenfels, powiat Burgenland

W ostatnich dniach natknąłem się na wideo na kanale YouTube „Weichreite TV”, które ponownie wywołało u mnie kiwanie głową z niedowierzaniem. Twórca, znany ze swojej ni... Czytaj dalej

Spokój! Bezwartościowe „dalej tak”: Sven Schulze (CDU) nowym premierem Saksonii-Anhalt

Ci, którzy obawiali się, że z nowym premierem Saksonii-Anhalt, Svenem Schulze (CDU), coś się zmieni, mogą spokojnie się rozluźnić.... Czytaj dalej

Państwo pokazuje środkowy palec – Masz tylko prawo do podstawowych potrzeb – Kto (jaki polityk) okaże solidarność?

Kolejny odcinek z cyklu: Historie, które pisze życie – a właściwie urzędy i instytucje.... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne