Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Fantastycznie! Jeszcze mniej pieniędzy w kieszeni


Znacie to uczucie? Znowu zadajesz sobie pytanie, czy powinieneś kupić nowego Porsche. Przecież masz już trzy, do tego Ferrari i Bentley. A potem co dwa miesiące trudna decyzja: jaki będzie cel wakacyjny i który hotel 5-gwiazdkowy tym razem?



Na szczęście te zmartwienia wkrótce odejdą w przeszłość. Komisja Europejska – ten niewybrany „organ wszechwiedzących” w Brukseli – znów wpadła na coś fantastycznego: Do 2040 roku emisje netto gazów cieplarnianych mają zostać zmniejszone o 90% w porównaniu z 1990 rokiem. Do 2050 roku aż o 100%. Hurra! Kto potrzebuje dobrobytu, skoro można mieć jasne, prawnie wiążące wytyczne?

I nie, nie chodzi tu tylko o prąd. Prąd już w 60% jest „zielony” – co według oficjalnych danych w Niemczech kosztowało śmieszne 500 miliardów do 1 biliona euro. Tylko 60% prądu! Prąd stanowi zaledwie 20% całkowitego zapotrzebowania energetycznego. Policz, co to oznacza dla pozostałych 80–90% zapotrzebowania – spoiler: coś między 4,5 a 9 bilionów euro tylko dla Niemiec, jeśli Niemcy chcą osiągnąć cel 90% redukcji emisji netto.

Tak, dobrze przeczytałeś: Każdy obywatel Niemiec musiałby teoretycznie wnieść od 55.000 € do 110.000 €, tylko po to, by uszczęśliwić nasz rząd. Czteroosobowa rodzina wchodzi więc w grę z 400.000 €. A jeśli babcia i dziadek są już na emeryturze, ich część muszą również „wypracować” mama i tata. Do tego dochodzi udział osób pracujących w sektorze publicznym lub pobierających inne świadczenia. To daje kilka Porsche z pełnym wyposażeniem.

Planowanie jest takie wspaniałe, prawda?

Ale nie martw się: mądrzy przywódcy w Brukseli wiedzą, co dla nas dobre. Dobrobyt? Przereklamowany. Pieniądze w kieszeni? Po co w ogóle!

Co teraz? Nie należysz do kierowców Porsche? Żaden problem. Energia wkrótce stanie się luksusem dostępnym tylko dla nielicznych. Podczas gdy w innych częściach świata popyt na energię nadal gwałtownie rośnie – globalnie rośnie około 2% rocznie, a elektrownie opalane paliwami kopalnymi są budowane na potęgę, np. Chiny same rozpoczęły w 2024 roku budowę 95 GW nowych elektrowni węglowych – ponieważ tam nie ogłoszono paniki związanej z CO₂, my w UE idziemy w przeciwną stronę: wszystko droższe, wszystko bardziej skomplikowane, wszystko regulowane. Brawo, Europa!

UE nazywa to „praktycznym i elastycznym”. My nazywamy to: zaproszeniem do osobistej upadłości.

Są pewne małe sztuczki, jak kredyty międzynarodowe czy elastyczność między sektorami, aby jakoś osiągnąć cel – ale w końcu to obywatel zostaje frajerem, który płaci rachunek.

Inwestycje w innowacje, czyste technologie, dekarbonizację – wszystko pięknie i dobrze dla szefów firm, którzy teraz dokładnie wiedzą, gdzie parkować swoje pieniądze. Dla przeciętnego obywatela oznacza to przede wszystkim jedno: jeszcze mniej pieniędzy w kieszeni, rosnące koszty energii i poczucie bycia paternalistycznie kierowanym przez odległe biuro w Brukseli, które mówi nam wszystkim, jak mamy żyć.

Podczas gdy reszta świata nadal intensywnie buduje elektrownie węglowe i korzysta z taniej energii dla wzrostu i dobrobytu, my w Niemczech i Europie płacimy luksusowy rachunek przyszłości. W końcu znów poczucie bycia bogatym… tylko że nie w portfelu.

Analiza komunikatu prasowego i cytatów

  • Cel UE: Prawnie wiążący: redukcja emisji o 90% do 2040 roku. Polemicznie: ładnie sformułowane, ale rachunek płaci obywatel.
  • Koszty i skutki gospodarcze: Oficjalnie: inwestycje tworzą miejsca pracy i innowacje. W rzeczywistości: rosnące koszty życia, energia staje się luksusem.
  • Elastyczność i kredyty międzynarodowe: Od 2036: do 5% emisji można zrównoważyć kredytami. Polemicznie: małe luki dla firm, duże obciążenie dla obywateli.
  • Cytaty kierownictwa UE:
    • Ursula von der Leyen: zaangażowanie w ochronę klimatu → w tłumaczeniu: my dyktujemy, wy płacicie.
    • Teresa Ribera: ochrona ludzi, firm i ekosystemów → w rzeczywistości: firmy chronione, obywatele krwawią.
    • Wopke Hoekstra: przewidywalność → w rzeczywistości: przewidywalnie wyższe koszty dla wszystkich.
  • Perspektywa globalna: Światowy popyt na energię rośnie, elektrownie kopalne są dalej budowane. UE/Niemcy: tylko niewielki czynnik w globalnych emisjach, a mimo to obywatel płaci rachunek.


Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

12 procent wyższa opłata za 14 procent krótsze godziny otwarcia

Naumburg musi oszczędzać w muzeach, bo kasy są puste.... Czytaj dalej

BLK – Powiat błagalników – gdy starosta błaga lud

To niezwykła scena: starosta wprost błaga mieszkańców, aby podpisali petycję. Götz Ulrich, starosta powiatu Burgenland, pisze na publicznym profilu:... Czytaj dalej

Większość nie chce „tak dalej” – AfD wkrótce 50% i więcej?

Wyniki wyborów w Burgenland – Saalekreis mówią wyraźnym językiem.... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne