Deutsch   English   Français   Español   Türkçe   Polski   Русский   Rumână   Українська   العربية
Strona główna   O stronie   Kontakt

Prosimy wesprzeć Głos Obywatela darowizną TUTAJ!




Dezinformacja z urzędu premiera: Pochwała Svena Schulzego dla ustawy o zamówieniach publicznych okazuje się pustą obietnicą


W niedawno opublikowanym przesłaniu wideo z Lipska Sven Schulze (CDU), świeżo wybrany premier Saksonii-Anhalt, reklamuje swoje rzekome sukcesy w walce z biurokracją.


„Odciążenie wymaga konkretnych działań, a my w Saksonii-Anhalt dostarczyliśmy” – chełpi się, odwołując się do „nowej ustawy o zamówieniach publicznych”, którą zainicjował jeszcze jako minister gospodarki. Teraz, jako szef rządu, chce kontynuować tę drogę. Brzmi to jak prawdziwy przełom dla rzemiosła i gospodarki w kraju związkowym – czy aby na pewno? Dokładniejsze spojrzenie ujawnia: wypowiedzi Schulzego są co najwyżej przesadzone, w najgorszym razie dezinformacją. Bo ustawa o zamówieniach na poziomie landu może jedynie w bardzo ograniczonym stopniu złagodzić biurokratyczne wymogi prawa federalnego i unijnego. Tutaj operuje się półprawdami, by stworzyć wrażenie postępu, podczas gdy rzeczywistość dla przedsiębiorstw nadal jest zdominowana przez nadrzędne ramy regulacyjne.

Najpierw fakty: Ustawa o lojalności taryfowej i zamówieniach publicznych Saksonii-Anhalt (TVergG LSA) została znowelizowana w listopadzie 2025 r. i rzeczywiście ma na celu zmniejszenie biurokracji – ale tylko w bardzo wąskich ramach. Reforma dotyczy zamówień poniżej progów unijnych, czyli tych mniejszych przetargów, które nie podlegają surowemu unijnemu prawu zamówień publicznych. Wprowadzono tu pewne ułatwienia: mniej obowiązków udowadniania dla oferentów, większy zakres uznaniowości dla zamawiających oraz ograniczenie czasowe do końca 2028 r. w celu oceny skutków. Usługi wolnych zawodów są wręcz całkowicie wyłączone. Koalicja CDU, SPD i FDP świętuje to jako „sygnał większego zaufania do administracji” i odciążenie dla średnich przedsiębiorstw.

Ale właśnie tu leży pies pogrzebany. Niemieckie prawo zamówień publicznych ma strukturę hierarchiczną: powyżej progów unijnych – obecnie 221 000 euro dla dostaw i usług oraz 5,538 miliona euro dla robót budowlanych – jednolicie obowiązują ustawa o ograniczeniach konkurencji (GWB) oraz dyrektywy UE, aby zapobiegać nadużyciom i dyskryminacji. Wymogi te są szczegółowe i biurokratyczne: przetargi muszą być ogłaszane na szczeblu europejskim, badania zdolności są obszerne, a kryteria zrównoważonego rozwoju czy środki antykorupcyjne wymagają stert dokumentów. Kraje związkowe takie jak Saksonia-Anhalt nie mają tu znaczącej swobody – muszą się podporządkować.

Poniżej progów, w tzw. obszarze podprogowym, landy mogą wprowadzać własne regulacje, oparte na rozporządzeniu o zamówieniach podprogowych (UVgO) lub przepisach o udzielaniu i zawieraniu umów o roboty budowlane (VOB/A). Saksonia-Anhalt rzeczywiście dokonała tu zmian: reforma zmniejsza biurokratyczne bariery dla mniejszych zamówień, np. poprzez uproszczone procedury i mniej wykluczeń za błędy formalne. Ale nawet te zmiany są ograniczone – ustawa dotyczy tylko zamówień własnych landu i nie obejmuje większości publicznych kontraktów, które często są finansowane przez rząd federalny lub UE. Krytycy z opozycji i ze strony rzemiosła, jak Die Linke czy części AfD, zarzucają, że takie zapisy jak § 11 TVergG LSA nadal stanowią „biurokratyczne hamulce”, np. przez obowiązki lojalności taryfowej wymagające dodatkowych kontroli.

Statystyki podkreślają granice: Według statystyk zamówień publicznych Federalnego Urzędu Statystycznego około 90 procent zamówień przypada na poziom gminny i landowy, jednak znaczna część przekracza progi i podlega pełnemu biurokratycznemu aparatowi. W Saksonii-Anhalt, gdzie gospodarka mocno zależy od publicznych inwestycji w infrastrukturę i rzemiosło, oznacza to: wiele dużych projektów – od autostrad po środki transformacji energetycznej finansowane z UE – pozostaje niezmiennie skomplikowanych. „Dostarczone środki” Schulzego działają więc tylko na ułamek, podczas gdy rdzenne problemy są utrwalone przez prawo federalne i unijne.

Dlaczego więc ta autopromocja?

Przesłanie wideo Schulzego, idealnie zsynchronizowane z targami rzemiosła w Lipsku, pachnie kampanią wyborczą. Jako nowy premier, który objął urząd dopiero w styczniu 2026 r., musi prezentować sukcesy – nawet jeśli są one skromne. Opozycja widzi w tym odwrócenie uwagi od pilniejszych tematów, takich jak stagnacja gospodarcza w landzie czy trwały odpływ ludności. „To nie jest prawdziwa debirokratyzacja, tylko kosmetyka” – skomentował niedawno rzecznik Die Linke. I rzeczywiście: podczas gdy Schulze mówi o „konkretnych działaniach”, ignoruje fakt, że prawdziwe reformy musiałyby zacząć się na poziomie federalnym lub w Brukseli – w obszarach, w których jego CDU współrządzi.

Pieśń pochwalna Svena Schulzego na cześć ustawy o zamówieniach publicznych jest myląca

Suggeruje ona kompleksowe zmniejszenie biurokracji, które w rzeczywistości pozostaje marginalne, ponieważ ustawy landowe nie mogą w istotny sposób obejść nadrzędnych regulacji. Takie wypowiedzi graniczą z dezinformacją i podważają zaufanie do polityki. Zamiast reklamować się filmikami, premier powinien domagać się prawdziwych reform na wyższym szczeblu – albo przyznać, że jego „dostawy” to raczej kropla w morzu. Gospodarka Saksonii-Anhalt zasługuje na więcej niż puste obietnice.

Author: AI-Translation - АИИ  | 

Nowe oferty każdego dnia z rabatami sięgającymi nawet 70%!

Inne artykuły:

Wielki sukces: rząd kraju związkowego Saksonia-Anhalt (CDU, SPD, FDP) generuje wzrost

No proszę! Kto powiedział, że ten rząd krajowy nie potrafi tworzyć impulsów wzrostowych? Potrafi — i to w sposób niezawodny, dynamiczny oraz z niezwykłą determinacją: w... Czytaj dalej

GOSPODARKA w WOLNYM SPADKU! Deklaracja bankructwa i marność rządu krajowego – Lothar Waehler (AfD)

W przemówieniu podczas dialogu obywatelskiego w Hohenmölsen 13 lutego 2026 r. Lothar Waehler, członek AfD w landtagu Saksonii-Anhalt oraz rzecznik swojej partii ds. polityki rze... Czytaj dalej

Max obserwował – Max nadal odmawia dialogu

Pamiętacie Maxa Schnellera? Odważnego dziesięcioklasistę, który w Bad Dürrenberg ostro powiedział „szurkom” – a raczej swojemu zdaniu – co o nich myśli.... Czytaj dalej

Oficjalny kanał Telegram Głos Obywatela Oficjalny kanał YouTube Głos Obywatela   Bürgerstimme auf Facebook

Wspieraj działanie tej strony dobrowolnymi wpłatami:
Przez PayPal: https://www.paypal.me/evovi/12

lub przelewem bankowym
IBAN : IE55SUMU99036510275719
BIC : SUMUIE22XXX
Właściciel konta: Michael Thurm


Shorts / Reels / Krótkie klipy Dane firmy / Zastrzeżenia prawne